Quique Sánchez Flores: Błędy indywidualne były dla nas ciosem

Łukasz Lewtak

30 kwietnia 2017, 00:16

11 komentarzy

Po przegranym 0:3 meczu z Barçą trener Espanyolu Quique Sánchez Flores podkreślił, że błędy indywidualne jego piłkarzy, po których rywale strzelili dwa gole, były ogromnym ciosem.

- Futbol to gra, w której mogą zdarzyć się błędy. Tak się dzieje, kiedy nie jest się ostrożnym. To nas skrzywdziło, ale jest częścią gry. Myśleliśmy, że nie popełnimy takich błędów, ale zdarzyły nam się aż dwa i to był dla nas cios.

- Nie mam nic do powiedzenia Jurado, ponieważ to dla nas bardzo ważny zawodnik. Życie piłkarskie toczy się dalej. Jutro będziemy w lepszej formie.

- Jesteśmy zdenerwowani, ponieważ włożyliśmy ogromny wysiłek. Mecz niespodziewanie się otworzył. Spotkanie zmieniło się po pierwszym golu i to zadziałało na naszą niekorzyść, jednak nie mam nic do zarzucenia moim piłkarzom, bo wykonali tytaniczną pracę. Rozegraliśmy taki mecz, jaki zakładaliśmy. W pojedynkach indywidualnych byliśmy znakomici. Nie było takiej różnicy pomiędzy obiema drużynami. Mamy nadzieję, że w najbliższym meczu nie będziemy popełniać już błędów.

- Mamy 50 punktów i wiele powodów, aby być szczęśliwi. Nie załamujemy się. Błędy pomogą nam się poprawić.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Fajnie jakby Gerard nazywał się Quique :D

Pajac który czytał książkę

troche podobny do Szymona Majewskiego :)

A mi się wydaje, że Barto w końcu posmarował :-P

Nie był to łatwy mecz, co by nie mówić o Espanyolu ten Pan go dobrze prowadzi.

Jak się robi takie błędy to się meczu nie wygra
konto usunięte

Wracaj do książki. Fajnie, że sobie pogoniliście za piłką.

Może jak przeczyta książkę o trenowaniu to w następnym pójdzie lepiej.

"Mamy 50 punktów i wiele powodów, aby być szczęśliwi." dokładnie 50 powodów. I jeden poważny do bycia smutnym - 2x w tyłek od Barcy i sezon bez kwalifikacji do pucharów. Brawo on.