Robert Fernández skomentował zwycięstwo z Espanyolem na antenie Movistar Partidazo.
Najlepszy napastnik: Od Luisa Suáreza wymagamy trafień, ale to nie jedyne, co nam daje. Pracuje dla drużyny, gra pressingiem. Trudno jest znaleźć lepszego napastnika.
Pewność, że Barcelona strzeli: Także przy wyniku 0:0 graliśmy dobrze. Rozegraliśmy dobrą pierwszą połowę, byłem spokojny, bo wiedziałem, że strzelimy. Udało się, a Espanyol zostawił nam wtedy więcej miejsca na boisku.
Cierpliwość: To logiczne, że rywale również mają swoje okazje, bo podejmujemy ryzyko, atakując. Przeciwnicy mieli jedną bardzo dobrą sytuację, ale nam udało się to przetrzymać i wyjść na prowadzenie.
Dobre 90 minut: Podobała mi się nasza gra od samego początku. Espanyol mocno naciskał, a my również próbowaliśmy grać po swojemu.
Spokój: Zapewne wszystko rozwiąże się na samym końcu. To bieg długodystansowy, zobaczymy, kto zachowa spokój do ostatniego spotkania. Real ma do rozegrania o jeden mecz więcej, ale my musimy po prostu wygrywać i wywierać presję.
Półfinał Ligi Mistrzów: Derby Madrytu będą bardzo wymagającym starciem, obie drużyny chcą postawić na swoim. My również bywaliśmy w podobnej sytuacji i udawało nam się z niej wyjść. Na razie musimy po prostu wygrywać i czekać.
Neymargate 2: Nie ma to na nic wpływu. Rozmawiałem dziś spokojnie z prezydentem, nic się nie zmieniło.
Obsada ławki trenerskiej: Przepraszam, ale w dalszym ciągu nie wypowiadam się na ten temat.
Komentarze (2)