Po roku, w którym jego statystykom daleko było do tych Bravo, a niekiedy przytrafiały mu się również błędy techniczne (złe wyprowadzanie piłki, błędy w grze nogami jak w Vigo), ter Stegen rozwiał wątpliwości kibiców w meczu na Bernabéu. Wczoraj popisał się wieloma znakomitymi interwencjami, które pozwoliły Barcelonie na utrzymanie się w walce o mistrzostwo Hiszpanii.
Już na początku spotkania Niemiec dobrze wyczuł, w którą stronę uderzy Cristiano Ronaldo. Portugalczyk szukał odpowiedniego ustawienia i strzelił, ale ter Stegen odbił piłkę lewą ręką. Kolejną ważną paradą w pierwszej połowie było powstrzymanie strzału lewą nogą Modricia.
Popis bramkarza Barçy rozpoczął się w drugiej odsłonie spotkania. Najpierw prawą ręką odbił świetny strzał Toniego Kroosa, a następnie poradził sobie z uderzeniem głową Benzemy, przy którym miał też nieco szczęścia. Na koniec ter Stegen wyciągnął strzał Marco Asensio, który wydawał się niemożliwy do obrony. Przy remisie 2:2 Niemiec po raz kolejny poradził sobie z napastnikiem Realu, który ograł Piqué. Golkiper Barcelony dzięki swojemu występowi na pewno zostanie zapamiętany przez kibiców, w których oczach zyskał swoją świetną postawą na Bernabéu.
Komentarze (56)