Wielka Barça!

Makaj

23 kwietnia 2017, 19:29

2150 komentarzy

Real Madryt CF

RMA

Herb Real Madryt CF

2:3

Herb Real Madryt CF

FC Barcelona

FCB

  • Casemiro 28'
  • James Rodriguez 85'
  • 33', 92' Lionel Messi 
  • 73' Ivan Rakitić 
  • Niedziela, 23 kwietnia 20:45
  • Santiago Bernabeu
  • Eleven

W niesamowitym, genialnym i obfitującym w wielkie emocje spotkaniu Barcelona wygrała na wyjeździe z Realem 3:2 i wciąż liczy się w walce o mistrzostwo Hiszpanii.

Pierwsze minuty upłynęły pod znakiem przewagi Realu. Już w 2. minucie w polu karnym Barçy znalazł się Ronaldo, którego przy próbie strzału nieprzepisowo powstrzymywał Umiti, ale Hernández Hernández nie zdecydował się na użycie gwizdka. Pierwszy strzał na bramkę oddał chwilę później właśnie Cristiano, ale trafił wprost w środek bramki ter Stegena. Po kilku minutach zza szesnastki uderzył Suárez, piłka powędrowała jednak dobry metr od prawego słupka Navasa.

Mecz na Bernabéu toczony był w bardzo szybkim tempie, nie brakowało też walki. Za ostre wejścia żółte kartki zobaczyli Casemiro i Umtiti. Kartonik - być może nawet czerwony - obejrzeć powinien Marcelo, który w walce w powietrzu uderzył Messiego, ale arbiter nie dostrzegł tego starcia.

W 28. minucie Real wyszedł na prowadzenie. Po dośrodkowaniu Marcelo Sergio Ramos trafił w słupek, a Casemiro nie miał problemów z dobitką do pustej bramki. Gospodarze cieszyli się z prowadzenia jedynie przez pięć minut. W 33. minucie Rakitić odegrał piłkę do Messiego, ten bez problemów minął Modricia i Carvajala, po czym płaskim strzałem nie dał szans bramkarzowi Realu. Najlepszy na murawie Argentyńczyk mógł wyprowadzić Barcelonę na prowadzenie w doliczonym czasie pierwszej połowy, gdy po rzucie rożnym minął się z piłką Navas, ale pięciokrotny zdobywca Złotej Piłki fatalnie przestrzelił. Warto wspomnieć jeszcze dwie inne godne uwagi sytuacje w pierwszej części: zmianę kontuzjowanego Bale'a oraz brak drugiej żółtej kartki dla Casemiro za kolejny faul na Leo Messim.

Druga połowa rozpoczęła się od kapitalnej interwencji ter Stegena po strzale Kroosa. Chwilę później niemiecki bramkarz znowu popisał się wspaniałą paradą, gdy z pięciu metrów głową strzelał Benzema. Po 120 sekundach w idealnej pozycji do zdobycia gola znalazł się Paco Alcácer, ale napastnik Barcelony fatalnie uderzył, posyłając piłkę wprost w Keylora Navasa.

Stojący na bardzo wysokim poziomie mecz w drugiej połowie dostarczył kibicom na całym świecie jeszcze więcej emocji. W 59. minucie po rzucie rożnym mocny strzał głową oddał Piqué, ale wspaniałą interwencję zaliczył Navas. Dziesięć minut później, po podaniu Asensio, sam przed bramką Barcelony znalazł się Cristiano, ale Portugalczyk spudłował z pięciu metrów. 

Na odpowiedź Barçy nie trzeba było długo czekać. Gdy kibice na Bernabéu rozpamiętywali jeszcze akcję Ronaldo, przed wielką szansą stanął Suárez, którego uderzenie w wiadomy tylko sobie sposób obronił Navas. Kostarykanin nie miał jednak nic do powiedzenia w 73. minucie, gdy zza pola karnego prawdziwą rakietę w stronę okienka posłał Ivan Rakitić, wyprowadzając Barcelonę na prowadzenie.

Kwadrans przed końcem spotkania z boiska wyrzucony został Sergio Ramos, który brutalnym wślizgiem powstrzymał akcję Leo Messiego. Osłabiony Real pogrążyć mógł już chwilę później Piqué, który znalazł się sam przed Navasem, ale obrońca Barcelony przegrał pojedynek z bramkarzem Królewskich. Ta sytuacja zemściła się już kilka minut później: z lewej strony dośrodkował Marcelo, a nabiegający James nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce.

Gdy wydawało się, że Barcelona straciła wielką szansę na wygraną, a mecz zakończy się podziałem punktów, ostatnia akcja tego spotkania przyniosła decydującego gola dla Barçy. Z własnej połowy idealnie ruszył Sergi Roberto, zagrał do Gomesa, ten oddał piłkę Albie, a lewy obrońca wycofał ją na szesnasty metr, gdzie rozgrywający dziś wspaniałe zawody Messi mocnym, mierzonym strzałem ustalił wynik spotkania.

Kosmos - tak jednym słowem można określić dzisiejszy mecz. Nie brakowało w nim niczego - pięknych goli, wspaniałych parad bramkarzy, walki, kartek i zmian jak w kalejdoskopie. W drużynie Barcelony wyróżnić należy oczywiście wielkiego Leo Messiego, który dziś rządził i dzielił na murawie, ale również ter Stegena, który mimo dwóch wpuszczonych goli rozegrał jeden z najlepszych meczów w barwach Barçy.

Piłkarze Luisa Enrique wracają do stolicy Katalonii z trzema punktami, sprawiając, że kwestia mistrzostwa wciąż jest otwarta. Real ma co prawda jeden zaległy mecz do rozegrania, ale w tej chwili to zawodnicy z Camp Nou usiedli w fotelu lidera. Końcówka sezonu zapowiada się naprawdę pasjonująco.

Visca el Barça!

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Komentarze (2150)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Wczorajszy mecz potwierdził to co już dawno było wiadomym. S.Roberto to nie obrońca. Jego miejsce jest w pomocy, obecnie na pozycji Rakitica, a później zobaczymy.
Sergio w obronie się gubi strasznie. Nie jest przypadkiem, że to z jego strony padły obie bramki dla Realu. On w obronie nie potrafi się odnaleźć, a że LE na siłę wmawia nam, że Roberto jest dobry na każdej pozycji to istna paranoja.
Sergio nie ma siły by biegać od obrony do ataku.
O ile nie zdobędziemy mistrzostaw Hiszpanii to wina będzie jedynie LE, który nie dawał szan A.Vidalowi na prawej obronie a S.Roberto nie wprowadzał do II linii.
Wczorajszy mecz pokazał również słabośc Alcacera. ten chłopak się stara gra już lepiej niż kilka miesięcy temu lecz nadal jest mało skoncentrowany, mało agresywny w obronie.
Barca potrzebuje wzmocnienia:
1. w obronie:
- prawego obrońcy - partner dla Vidala,
- 3-go stopera, jako uzupełnienie dla Piquet i Umtiti. Szkoda, że za grosze oddaliśmy Bartrę. Moim zdaniem może trzecim lub czwartym obrnońcom będzie Vermalen, który wraca do klubu; tani a może być z niego większy pożytek niż z Mathiue,
2. w pomocy
Niestety nabytki póki co się nie sprawdzili; myslę, że trzeba lansować grę w II linii S.Roberto i Rafinni.

Moim zdaniem należąłoby też zastanowić sięczy przypadkiem nie wystawiać w pomocy, jako np opcja Albę, któremu też powoli brakuje sił do ciągłego wracania się z ataku do obrony. Moim zdaniem Dinge w obronie nie odstaje zbytnio od Alby, a Alba w pomocy dobrze współpracuje z Neymarem.

Komu musimy podziękować za grę w Barcy:
Mathieu, D. Suarez, Turan
O dziwo zostawiłbym w klubie mascherano, który mógłby być opcją rezerwową jako 4-5 stoper, 3 prawy obrońca, trzeci defensywny pomocnik.
Moim zdaniem, warto zostawić w klubie Gomesa. Uważąm, że mimo kichy jaką gra ostatnie jego mecze nie były złe.Wczoraj w zasadzie miał asystę II stopnia przy bramce na 3:2. W meczu rewanżowym z MC też zagrał bardzo dobrze.
On winien być częściej ustawiany jako zmiennik Busquetsa. Uważam, że winien zostać w klubie pomimo, że jego dotychczasowa gra generalnie wołała o pomstę.
Do drużyny wróci Delafeu, który razem z Alcacerem mogą dać sporo jako zmiennicy dla naszego tridente.
Pozostała kwestia przydatności w druzynie dwóch symboli Barcy to Inesty i Mascherano.
Moim zdaniem tym zawodnikom należy się szacunek, ale klub ma ograniczone środki finansowe, a wzmocnienia są konieczne więc ich kontrakty muszą być bardziej kosztowne dla klubu, a jeżeli ich oczekiwania są wygórowane to nawet takie ikony muszą zrozumieć, że ich wkład w sukcesy klubu jest coraz mniejszy. Najlepiej byłoby gdyby obu piłkarzom pozwolić zagrać jeszcze jeden sezon lecz na rozsądnych warunkach + zaproponować im pracę w klubie. Moim zdaniem zwłaszcza Mascherano to kapitalny materiał na trenera, nawetlepszy od Inesty, który jest wybitnym piłkarzem, ale nie wiem czy byłby dobrym trenerem np I czy II zespołu. On po prostu nie ma do tego ikry, a Mascherano jak się wydaje ma. To moim zdaniem osobowość podobna do Simeone

Cześć ma ktos link.do ściągnięcia meczu z góry dziękuję

Nie wiem czy było ale swoją drogą te zdjęcie Messiego złapane w idealnym momencie. Messi trzymający jedną ręką koszulkę, a ona wisi jak wryta - Messi niczym Bóg ;D

Mecz na najwyższym poziomie, Messi zrobił wielką różnicę, po prostu czysty geniusz. Veb!
P.S. Wrzucam gdyby ktoś jeszcze nie widział :D
http://demotywatory.pl/4764589/Trudne-zycie-kibica-realu

Jak to mawiał pewien siwy trener z Francji? Że Messi już nie jest decydującym piłkarzem? Że się kończy? Czy jak to było? W każdym razie pozdrawiam.

Ma ktoś z was zdjęcie z okładki Marci takie jak tutaj: http://www.marca.com/en/football/barcelona/2017/04/24/58fdef2c268e3ea4368b45ba.html ale w w większej rozdzielczości?

Ktoś ma może to zdjęcie w większej rozdzielczosci?
konto usunięte

Wszystko było wielkie po stronie Barcelony w tym meczu, z prowadzącym i świetnie rozgrywającym Leo Messim. Leo Messi nie musi udowadniać wielkości swego talentu; gra wyśmienicie, finezyjnie i elegancko. Gratulacje dla wszystkich zawodników, dzięki nim obejrzałam wspaniały mecz.

Barca!Barca!Baaarca!!!!

Bóg futbolu jest tylko jeden,to co wczoraj wyprawił na boisku Messi,to się w głowie nie mieści.
Walczył jak lew !!!
Niczym wódz,na czele armii,którą poprowadził do zwycięstwa.
W meczu toczonym na śmierć i życie, zadając ostatni i śmiertelny cios w ostatnich sekundach

Przyszły filar naszej pomocy Sergi Roberto ma rajd na pół boiska i objeżdża jak juniora najbardziej nielubianego przeze mnie zawodnika-karakana Marcelo-bezcenne wspomnienie.
konto usunięte

Ten klasyk pokazał na jakim poziomie jest Messi a na jakim Ronaldo

A kto miał asystę 2 stopnia przy golu messiego? tak tak nasz talizman :)

Jak piekny jest football... wachlarz emocji trwa w najlepsze. Krol jest tylko jeden. Bede zalowac cale zycie jak nie zobacze Messiego na zywo...

Z reguły tego nie robię, ale teraz muszę:
"Jestem zażenowany poziomem sędziowania w wczorajszym meczu, 2 ewidentnie karne dla nas i nie słuszna kartka dla Ramosa a w dodatku z boiska powinien wylecieć Umtiti. Zdobędziemy mistrzostwo i tak Hala Madrid."
Taki komentarz :O

Dla mnie jak najbardziej Leo i Stegen bohaterami ale takim cichym Sergi Roberto

LEO LEO LEO!!! cóż można dodać D10S!!!

Skrót. Meczu komentowany przez rac1 :D jest ogień
https://youtu.be/gCxvdLHrW8E

Powiedzcie mi, gdzie w necie będę mógł obejrzeć powtorke meczu :)

W takich okolicznościach strzelić 500 bramkę, to jest coś niesamowitego :)...

Bardzo, bardzo fajny meczyk wczoraj wygraliśmy. Na dziś jest to pocieszenie za słabszy sezon i nadzieja na obronę ligi. Ten mecz daje nadzieję a w sytuacji w jakiej dziś jesteśmy to już dużo.



Podoba mi się nasze ustawienie z Suarezem i Paco przed Messim. Kiedy Król miał dwie opcje podania, widać było że rywal ma problemy z asekuracją. Oczywiście Paco to nie Naymar i wychodził jeszcze braki w zgraniu oraz umiejętnościach, ale ogólnie koncepcja jest bardzo perspektywiczna. Chciałbym aby Neymar zagrał bardziej w środku, bo na skrzydle tylko blokuje Albę i widać u nich brak zrozumienia.

https://youtu.be/5KhKxVC6Xys - w takich chwilach komentarz Raya Hodsona jest nie zastąpiony

Feliç Sant Jordi
Komentarz usunięty przez użytkownika

Szkoda, że Pique nie strzelił. Ale by uciszył Bernabeu. Ale nie wymagajmy aż tyle.

MESII - istota nie z tej ziemi, nawet koszulkę potrafi trzymać jedną ręką tak, jak wszyscy obiema. ( zdjęcie artykułu)

zauważmy że Messi był sam na prawej stronie nikt mu nie pomagał bo rakitić oprócz gola nic nie pokazał a roberto rozegrał średni mecz :D

Ale jednak Neyamr mam blokuje tego Messiego :D :D :D

Kocham Real Madryt :)

Cieszy że nasz bramkarz się obudził w dobrym momencie, widać wyraźnie że jak wpadnie w trans to nieźle wyciąga, gorzej jak stoi cały mecz bezrobotny to wtedy zdarzają się klopsy...

Rakitić wczoraj bramka kapitalna. Gomes wszedł i zagrał poprawnie. Paco mimo że nie wykorzystał stuprocentowej sytuacji dobry występ. Potrafią chłopaki jednak zagrać. Chyba jednak nie ma co ich skreślać na kolejny sezon.

W Madrycie powinni być zadowoleni z tego wyniku, poza początkiem spotkania to mieli problem wejść na naszą połowę.(wiem, że przesadzam, bo strzałów groźnych było mnóstwo, ale momentami Real ganial za piłka jak dzieci) Kolejna sprawa jest brak czerwa dla Casemiro. Gdyby grał Neymar to coś czuję, że byłaby manitka, bo przestrzeni zostawiali mnóstwo-wszyscy wiemy ile wiatru robi Neymar (jakąś kartkę lub stały fragment gry by ugral na bank). Brak karnego na CR7? To było drasniecie zaledwie, a on padł jak Kłoda, gdyby grał do końca to by miał sytuację do strzału, a tak sędziego uznał, że symulka.

Jak Barca wszystkie mecze wygra a Real jeden zremisuje to mamy mistrza ?

Za klaskanie i wyzwiska ramos nic nie dostanie !!! Sędzia nie odnotował tego w protokole ..... czemu mnie to nie dziwi.....

Nie widziałem minki Ronaldo przy decydującej bramce Messiego:d.

Mam nadzieje ze Marcelo zostanie zawieszony za chamskie celowe zagranie łokciem.... A casemiro tak jak ramos powinien juz wczesniej wylecieć ..... Pan sędzia nie zdołał pomoc klęska nadeszła ....
VEB !!!!!:)

Wielka Barca !!!!

Real miał więcej odpoczynku po lidze mistrzów. Grali dogrywkę,ale to było we wtorek.
konto usunięte

Został 1 trudniejszy mecz z Villarealem, A real madryt ma mecz z sevillą i z celtą oby się gdzieś potknęli i liga będzie nasza :)

Pan Roberto w ostatniej akcji zrobił to na co czekałem ,dziś oglądam i analizuję ,to co się wczoraj wydarzyło to był mój najwspanialszy dzień w tym roku ,Visca El Barca!!!


Wielkie brawa dla Was panowie i Panie (przepraszam musiałem edytować ;)). Świetny mecz Messiego. Ogólnie świetny mecz :). Liga jest ekscytująca :) Ale dalej to mimo Waszej wygranej My rozdajemy karty :) super sezon :)

Chciałem zapytać was koledzy ,po strzelonej bramce Mesjasz pokazał koszulkę ,wiecie o co chodziło
konto usunięte

Na przyszły sezon, trzy transfery wystarczą, dwóch obrońców: środkowy i Boczny plus Pomocnik.

Witam serdecznie,mam dla was bardzo pozytywny link ,Visca El Barca

https://www.youtube.com/watch?v=AkLxmSbxQjw

No proszę Barca bez Neymara i bez formy ogrywa Real, fajna sprawa tylko teraz żeby nie dać du=y z Osasuną ...

Zagrali super. Paco i Gomez również. Messi pokazal i to z Realem kto jest najlepszy. Teraz czakać co dalejw lidze i oby real przegrał z
Atletico w LM!!!

sędzia nie zapisał w protokole zachowania Red Ramosa.... nie dziwi mnie to wcale.

A Zidane poraz kolejny pokazał że ma więcej szczęścia niż rozumu. To wystawienie bale po kontuzji hahahaha nawet ja w fotabll manager gościowi po kontuzji co najwyżej dam jakiś ogon.

Mecz kapitalny. Messi kosmiczny, magiczny. Zachowanie Ramosa nie było godne kapitana takiej drużyny jak Real Madryt. Wstydziłbym się mając takiego kapitana!!! Najważniejsze,że Barca pokazała iż nadal jest wielką drużyną!

Wszedł nasz talizman Andre Gomes i wiedziałem, że będzie dobrze ;)

Ten facet biegający w koszulce z 'dyszką' na plecach jest kapitalny! Mieszał z błotem piłkarzy Realu jak chciał.

Wczorajszy mecz to było jedno z lepszych spotkań z naszym odwiecznym rywalem jakie widziałem w ostatnim czasie. Cała masa akcji po obu stronach i zabójczo szybkie tempo spotkania. Czego chcieć więcej. Do tego kapitalne interwencje obu bramkarzy a szczególnie naszego, który tym występem pokazał wielkiego środowego palucha swoim wielkim krytykom. Ogólnie nasza drużyna rozegrała naprawdę dobry mecz. Szkoda tej straconej bramki gdzie ewidentnie zbrakło skupienia i po raz kolejny sprawdziło się stare piłkarskie porzekadło czyli 'niewykorzystane okazje się mszczą'' a tych przed utratą drugiej bramki mieliśmy bez liku. Na całe szczęście oliwa sprawiedliwa i nasze wielki mistrz zamknął usta wszystkim sympatykom ''śmietankowych''. Czy mogło być lepiej. Do tego ta nietypowa cieszynka naszego geniusza która wywołała u mnie euforie jakiej dawno nie doświadczyłem. To było wspaniałe przeżycie i pokaz wszystkim ludziom na stadionie kto jest numerem jeden. Ten obrazek przejdzie do historii.
Tak się piszę nowa historię! Panie i Panowie wracamy do gry a to sprawia, że teraz każde spotkanie będzie niesamowicie ważne. Absolutnie nie możemy teraz stracić żadnych punktów. Dosyć już kompromitujących wpadek, które tak bardzo bolały. Od dzisiaj chce widzieć już same zwycięstwa naszej drużyny do końca obecnego sezonu a będzie naprawdę cudownie.
VEB!

co mozna powiedzieć Messi Messi Messi jest wielki

A najważniejsze........Gomez nie stracił piłki przy akcji meczowej!!!!!!!!!!!!!!

King is Back tyle w temacie>>>>

Ostatnio był artykuł na temat zostania Zidana na następny sezon w Madrycie. Ja się cieszyłem, za co wiele osób mnie krytykowało. A dziś powtórzę jeszcze raz: bardzo się cieszę że Zidane będzie dalej trenerem Realu. Niech On i BBC będzie tam jak najdłużej.
Co do meczu, to po raz kolejny okazuje się że nasz problem jest w psychice. Ja już nie rozumiem nic. Jak można zagrać takie 2 mecze jak w Paryżu i Turynie, poczym wyjść i pokonać Real w Madrycie?
Widać że Barcelona jeszcze nie umarła, potrzebuje tylko wzmocnień i trenera z pasją. A Robero pokazał, że zasługuje na sezon w pomocy. Zawsze byłem co do niego sceptyczny, ale przynajmniej jest ambitny i walczy do końca.

Moje gratulacje chłopaki. Teraz najlepiej niech zapomną o Realu, nie śledzą ich wyników tylko klapki na oczy i skupienie do końca, moc, walka, zaangażowanie i zachrzan na 100%

"Antonella nie jest zazdrosna, że jej facet je**e Real już od 10 lat?" :D