Giorgio Chiellini udzielił wywiadu dla telewizji Sky i Mediaset, w którym wypowiedział się na temat zbliżającego się meczu z Barceloną.
Włoch odniósł się do wypowiedzi Luisa Enrique, który po wygranej Barcelony z Realem Sociedad stwierdził, że remontada w starciu z Juventusem będzie łatwiejsza niż z PSG. – Pod względem matematycznym jest to prawda, 3:0 to mniej niż 4:0. Ponadto Luis Enrique jest inteligentny i wie, że musi motywować swoich zawodników. Musimy być ostrożni, ponieważ Barça na swoim boisku zawsze potrafi pokazać coś wyjątkowego. Postaramy się zwycięstwem zamknąć europejski cykl Luisa Enrique w Barcelonie. Pamiętam, że dzień przed meczem z PSG trener Blaugrany powiedział: „jeśli istnieje drużyna, która może odrobić takie straty, to jest nią Barcelona”. I tak się stało, ale my jesteśmy przekonani, że uda nam się awansować.
Chiellini zapytany o to, jak można przygotować się na taką konfrontację, oznajmił: – Barcelona z pewnością ma trzech z pięciu najlepszych napastników na świecie. Różnią się od siebie, ale każdy z nich jest wybitny. W obronie musimy być zjednoczeni. Członkowie tridente są jak rekiny. Jeśli będziemy się bać, wyczują krew. Natomiast jeśli pokonamy pierwszą linię pressingu, będziemy mieli więcej miejsca w ataku. Jesteśmy przekonani, że rozegramy wspaniały mecz.
Obrońca Juventusu przypomniał również dobrą pracę zespołu w pierwszym spotkaniu. – To było wspaniałe zwycięstwo, które dało nam wiele satysfakcji. Chcieliśmy mierzyć się z najlepszymi i pokazać, że jesteśmy na ich poziomie. Myślę, że to zrobiliśmy, ale po pierwszym pojedynku wszyscy wiemy, że jesteśmy tylko w połowie drogi. Po raz kolejny musimy pokazać dojrzałość naszego zespołu.
– Nie możemy myśleć tylko o bronieniu, nawet przy wyniku 3:0. Chcemy zdobyć gola i zagrać na zero z tyłu. Musimy być zjednoczeni, stosować pressing i utrzymywać napastników rywali z dala od naszego bramkarza. Zdajemy sobie sprawę, jak wiele zależy od nas – dodał.
Chiellini wypowiedział się także na temat kontuzji Paulo Dybali, odniesionej w meczu z Pescarą. – Jestem optymistą, choć lepiej byłoby nie oglądać, jak Dybala jest kopany w ten sposób. Mam nadzieję, że wyzdrowieje i będzie mógł zrobić różnicę, podobnie jak w pierwszym spotkaniu.
32-latek pochwalił trenera Allegriego. – Myślę, że z intuicją Allegriego drużyna jest silniejsza. Po porażce z Fiorentiną postanowił, że będziemy grać czwórką w ofensywie i ta zmiana sprawiła, że jesteśmy bardziej konkurencyjni w Europie. Zawsze mówi, że gdy wygrywamy, jesteśmy sobą, ale bez niego nie byłoby to możliwe.
Komentarze (23)