Leo Messi nie strzelił bramki we wczorajszym meczu z Málagą, ale wciąż prowadzi w klasyfikacji Pichichi i Złotego Buta.
Argentyńczyka dogonił jednak Bas Dost, który trzykrotnie trafił do siatki w meczu Sportingu Lizbona z Boavistą (4:0). Napastnik FC Barcelony miał wczoraj szansę na strzelenie bramki choćby z rzutu wolnego. Messi próbował trzykrotnie, ale za każdym razem Kameniemu udawało się jednak zachować czyste konto, w związku z czym Argentyńczyk pozostaje z 27 bramkami w tym sezonie.
Do zawodnika Barcelony zbliżył się również Robert Lewandowski, autor dubletu w meczu Bayernu Monachium z Borussią Dortmund (4:1). Polak ma teraz 26 goli na koncie. Warto też przypomnieć, że na piątym miejscu w klasyfikacji Złotego Buta znajduje się Luis Suárez, który w tym sezonie ligowym trafiał do siatki 24 razy.
Komentarze (24)