Sergio Ramos przyjechał do Ciudad del Futbol de Las Rozas, gdzie zbiera się dzisiaj reprezentacja Hiszpanii. Zawodnik opowiedział o ostatniej wymianie zdań z Gerardem Piqué.
− Razem z Piqué lubimy sobie podogryzać, ale teraz uściskam go na powitanie. To przez konflikt między Barceloną a Realem. Nie twierdzę, że nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Skupiamy się na sporcie, nie ma między nami złośliwości – powiedział hiszpański obrońca.
− Nie oczekiwałem, że strzelę tyle bramek, moim priorytetem jest obrona ze względu na moją pozycję. Oby było tak dalej, chciałbym po sezonie powiedzieć, że był to najlepszy rok w mojej karierze – dodał zawodnik Realu.
Zapytany o zbliżający się mecz reprezentacji Hiszpanii z Izraelem, Ramos odpowiedział: − lecimy do Gijón, mam dobre wspomnienia związane z tym miejscem. To tam rozegrałem swój setny mecz w reprezentacji i udało mi się strzelić gola. Zobaczymy, jak nam pójdzie, to ważne spotkanie ze względu na sytuację w grupie.
Komentarze (52)