W następnym sezonie Pep Guardiola i Dani Alves znów mogą pracować w jednym klubie. Według brytyjskiego dziennika Daily Mail Manchester City jest zainteresowany sprowadzeniem brazylijskiego obrońcy. Z 33-latkiem kontaktowali się już zarówno Guardiola, jak i dyrektor sportowy The Citizens Txiki Begiristain, który również pracował w przeszłości w Barcelonie.
Daily Mail zauważa również, że przejście Alvesa do Manchesteru City mogło dojść do skutku już podczas zimowego okienka transferowego, ale kontuzja, jakiej Brazylijczyk doznał w grudniu, zahamowała negocjacje.
Alves ma kontrakt z Juventusem do czerwca 2018 roku. Te okoliczności sprzyjają koncepcjom transferu w następnym okienku, nawet jeśli miałoby się okazać, że prawy obrońca spędzi w Turynie tylko rok. Brazylijczyk utrzymuje dobre stosunki zarówno z Guardiolą, jak i z Begiristainem, a pomysł przejścia do Premier League przed końcem kariery może być dla 33-latka bardzo kuszący. Jednak żeby ta operacja doszła do skutku, Alves musi rozważyć swoje wymagania finansowe, które jak dotąd wydają się głównym problemem.
Drugą opcją na wzmocnienie prawej obrony Manchesteru City, jeżeli transfer Alvesa nie dojdzie do skutku, ma być Hector Bellerin. 21-latek przedłużył niedawno kontrakt z Arsenalem do czerwca 2023 roku, a zainteresowana tym piłkarzem jest również Barcelona, która chciałaby, żeby Hiszpan do niej powrócił. Z kolei The Citizens jak zawsze chcą wykonać skok jakościowy i w perspektywie długoterminowej wzmocnić prawą stronę defensywy zawodnikiem o większych możliwościach ofensywnych niż te Pablo Zabalety i Bacary'ego Sagni.
Komentarze (25)