AS informuje dziś, że negocjacje w sprawie przedłużenia umowy Leo Messiego przeciągają się i nie wiadomo, kiedy i jakim rezultatem się zakończą.
„Będzie trudniej i dłużej niż wielu myśli” – taka wiadomość płynie z klubowych biur na Camp Nou. Niewielu wie, jak przebiegają negocjacje w sprawie przedłużenia podpisanej w 2014 roku i obowiązującej jeszcze przez jeden sezon umowy Leo Messiego z Barceloną. Na dzień dzisiejszy są jedynie dobre intencje, ale to niewątpliwie nie wystarczy.
Po trzech tygodniach spędzonych w Barcelonie Jorge Messi wrócił do Argentyny, nie ustaliwszy żadnych konkretnych szczegółów odnośnie nowego kontraktu swojego syna. Z klubu dochodzą głosy, że wraz z upływem czasu przedłużenie umowy z Leo Messim będzie kosztować coraz więcej. Argentyński napastnik musi pozostać najlepiej opłacanym piłkarzem w drużynie i nowe kontrakty dla Neymara czy Luisa Suáreza nie mogą tego zmienić.
Josep Maria Bartomeu musi porozumieć się z piłkarzem i jego ojcem do 2018 roku, jednak obecnie negocjacje nie posuwają się do przodu i to może martwić. Co więcej nie ma wyznaczonej konkretnej daty na dalsze rozmowy i kolejną wizytę Jorge Messiego w Barcelonie.
Komentarze (54)