Jordi Alba zaprezentował dziś swoją szkółkę piłkarską Gol a Gol. Tak jak kilka dni wcześniej Piqué, również i Alba wystąpił w obronie Luisa Enrique.
− Wszyscy jesteśmy za to odpowiedzialni. Trener podejmuje decyzje, a piłkarze grają i to oni muszą wziąć na siebie odpowiedzialność.
− Rywale znają nas dużo lepiej niż kilka lat temu. To sprawia, że jest nam bardzo ciężko i wspólnie musimy znaleźć jakieś rozwiązanie.
− Nasze relacje z trenerem są takie jak zwykle, on zawsze stawia sprawę jasno. Wiemy, czego chce, i w ciemno za nim idziemy. To najlepszy trener, jakiego obecnie może mieć Barcelona. Osobiście bardzo mi pomógł w staniu się lepszym piłkarzem. Jestem z nim na dobre i na złe.
− Czujemy, że jesteśmy w stanie awansować. Do rewanżu z PSG zostało jeszcze dużo czasu i wiemy, że będzie bardzo trudno, ale wszystko zależeć będzie od naszej postawy. Zdarzało nam się już wygrywać 4:0 ze świetnymi drużynami na Camp Nou. Kiedy wyniki są słabe, zawsze czujemy się gorzej, ale raz na sezon musi się tak zdarzyć. To nie jest kryzys. Widzę, że drużyna chce iść do przodu.
− Wszyscy piłkarze są zgodni. Są ważniejsze rzeczy niż świętowanie zdobytej bramki. O tę sprawę musicie spytać Messiego.
− Mecz z Atlético będzie ważny dla naszej psychiki. Wciąż mamy szansę na mistrzostwo, ale nie możemy tracić punktów.
− Wszyscy dobrzy zawodnicy są u nas mile widziani. Znam Isco z czasów, gdy grałem w Valencii, i szanuję go. Musimy skupiać się na piłkarzach, których mamy.
Komentarze (18)