Bramka Ángela Di Maríi na 1:0 we wtorkowym meczu na Parc des Princes była jednocześnie czwartym golem, jaki w tym sezonie FC Barcelona straciła po bezpośrednim uderzeniu z rzutu wolnego. W tym elemencie gry rywale Katalończyków wykazują się zaskakująco wysoką skutecznością.
W trwającym sezonie przeciwnicy FC Barcelony trzynaście razy decydowali się na bezpośrednie uderzenie piłki z rzutu wolnego w stronę katalońskiej bramki. Cztery z tych prób zakończyły się powodzeniem, co oznacza, że aż 31% strzałów było na tyle precyzyjnych, że zarówno Claudio Bravo, jak i Marc-André ter Stegen byli zmuszani do kapitulacji.
Pierwszy stracony gol po bezpośrednim uderzeniu z rzutu wolnego miał miejsce już w 1. kolejce ligowej, gdy na Camp Nou przyjechał Real Betis. Przy wyniku 1:0 dla gospodarzy do piłki ustawionej w okolicach 18. metra od bramki Claudio Bravo podszedł Ruben Castro. Gracz andaluzyjskiego zespołu zaskoczył portero Barçy strzałem w długi róg. Chilijczyk nie był w stanie wybronić perfekcyjnie uderzonej piłki, przez co Betis doprowadził do remisu.
Na kolejną straconą w ten sposób przez Barcelonę bramkę nie trzeba było długo czekać, ponieważ w meczu 4. kolejki La Ligi z Leganes skapitulował Marc-André ter Stegen. Przy wyniku 5:0 dla Barçy Niemiec nie dał rady zatrzymać świetnego uderzenia Gabriela, który zdobył dla swojego zespołu honorowego gola. Kolejny przegrany przez ter Stegena pojedynek miał miejsce na Etihad Stadium. W 51. minucie przed szansą zdobycia bramki na 2:1 stanął Kevin de Bruyne. Belgijski zawodnik oddał celny strzał w długi róg, a piłka najpierw odbiła się od rękawic bramkarza Barçy, aby następnie wpadła do siatki. Wydaje się, że w tej sytuacji Niemiec mógł zachować się znacznie lepiej, zapobiegając wyjściu The Citizens na prowadzenie.
Z kolei ostatni stracony przez Barçę gol z rzutu wolnego to wspomniane na samym początku trafienie Ángela Di Maríi. Argentyńczyk rozpoczął strzelanie w spotkaniu, w którym Barça została wręcz zdeklasowana przez graczy z Paryża. Uderzenie Argentyńczyka było na tyle precyzyjne, że ter Stegen nie zdołał nawet interweniować, choć trzeba zauważyć, że lepiej w tej sytuacji mógł zachować się Luis Suárez, po głowie którego prześlizgnęła się piłka uderzona przez El Fideo.
Poniżej przypominamy Wam wszystkie uderzenia z rzutów wolnych, po których Barça traciła w tym sezonie bramki.
Komentarze (6)