Po porażce w pierwszym meczu ½ finału Pucharu Króla (1:2) w najbliższy wtorek Atlético poszuka remontady na Camp Nou. W tym spotkaniu Colchoneros będą musieli radzić sobie bez Gabiego, który będzie zmuszony pauzować za kartki. Choć kapitan Atléti jest jednym z podstawowych zawodników wyjściowego składu, to statystyki pokazują, że w Atlético jest życie bez Gabiego.
Odkąd Diego Simeone zasiada na ławce trenerskiej na Vicente Calderón Gabi nie wystąpił w 36 meczach. Bilans tych spotkań jest dla drużyny argentyńskiego szkoleniowca następujący: 27 zwycięstw, 4 remisy i 5 porażek. Oznacza to tym samym, że Atléti zwyciężyło 75% spotkań, w których na boisku zabrakło kapitana Colchoneros. Trzeba jednocześnie zaznaczyć, że niektóre z tych meczów były bardzo poważnymi próbami dla zespołu ze stolicy Hiszpanii, jak chociażby mecz rewanżowy w Lidze Mistrzów na Stamford Bridge przeciwko Chelsea w sezonie 2013/14.
Podczas tamtej rywalizacji w pierwszym meczu na Vicente Calderón padł bezbramkowy remis. W rewanżu w Londynie wystąpić nie mógł Gabi, który podobnie jak teraz, odbywał sankcję z powodu nagromadzenia zbyt wieli żółtych kartek. Ostatecznie Rojiblancos pokonali Chelsea José Mourinho 3:1, zdobywając bilet do wymarzonego finału Ligi Mistrzów.
W sezonie 2011/12, gdy Atlético występowało w Lidze Europy, podopieczni SImeone musieli radzić sobie bez Gabiego w meczu rewanżowym ¼ finału przeciwko Hannoverowi. Z kolei w sezonie 2014/15 hiszpański pomocnik nie wystąpił w rewanżu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Bayerem Leverkusen. W obu przypadkach Atlético odniosło zwycięstwo i awansowało do kolejnej rundy turnieju.
Komentarze (14)