Juventus nie zapomina o André Gomesie

Dariusz Maruszczak

1 lutego 2017, 15:53

Mundo Deportivo

115 komentarzy

Juventus wciąż myśli o André Gomesie, jako ewentualnym wzmocnieniu kadry drużyny Massimiliano Allegriego. We włoskim klubie nie zapomnieli o Portugalczyku, a wręcz przeciwnie. Były piłkarz Valencii jest celem transferowym Fabio Paraticiego, dyrektora sportowego Juve.

Paratici uważa, że André Gomes jest idealnym pomocnikiem do zastąpienia sprzedanego do Manchesteru United Paula Pogby, ze względu na jego siłę fizyczną, dobre wykończenie akcji, a także umiejętności techniczne.

Juventus stara się zbierać informacje na temat planów Barcelony na następne okienko transferowe i zdaje sobie sprawę, że kataloński klub być może będzie zmuszony sprzedać jednego z piłkarzy po znacznym wzroście wynagrodzeń w kontraktach takich gwiazd jak Neymar, Andrés Iniesta, Ivan Rakitić i zwłaszcza Leo Messi.

Dla Starej Damy jest jednak jasne, że jeśli Luis Enrique zostanie w Barcelonie, sprowadzenie André Gomesa może okazać się bardzo trudne, ponieważ to właśnie Lucho osobiście nalegał na kupno Portugalczyka. Stąd też Juventus czeka na zakończenie sezonu, kiedy to trener Barçy ma ogłosić, czy zostanie w klubie. Agent André Gomesa Jorge Mendes zdaje sobie jednak sprawę, że jego klient nie planuje w najbliższym czasie opuścić Camp Nou. Zwłaszcza że, gdy był jeszcze piłkarzem Valencii, postawił właśnie na Barcelonę, mając na stole oferty z Realu Madryt i Juventusu. Zależało mu na tym, by móc założyć koszulkę Blaugrany.

Ivan Rakitić alternatywą

Juventus nie myśli tylko o André Gomesie, ale również o Ivanie Rakiticiu, którego chciał sprowadzić już latem ubiegłego roku. Włoski klub interesuje się oboma pomocnikami Barcelony. Chorwat ma być planem B na wypadek, gdyby Luis Enrique został w Barçy i nie wyraził zgody na sprzedaż Portugalczyka. W Juventusie uważa się, że w takiej sytuacji Rakitić mógłby przychylniejszym okiem spojrzeć na propozycję transferu.

Co by nie myśleli Włosi na temat Rakiticia, sam zainteresowany obecnie zamierza zostać w Barcelonie i przedłużyć swój kontrakt. Chorwat wyznał nawet na gali Mundo Deportivo, że chciałby, aby to Barça była jego ostatnim zespołem. Agent 28-latka Arturo Canales negocjuje z przedstawicielami Blaugrany przedłużenie umowy swojego klienta. Otrzymał on ponadto wytyczne od Rakiticia, żeby nie wysłuchiwał ofert z innych drużyn, choć poza Juventusem zainteresowanie wyrażały także wielkie kluby z Premier League.

Mimo że chorwacki dziennik Jutarnji List donosił nawet o oficjalnej ofercie Manchesteru City za Rakiticia, agent piłkarza zdementował tę informację. Zbiegło się to w czasie z meczem Barçy z Villarrealem, przy okazji którego wiceprezydent FC Barcelony Jordi Mestre zapewniał, że trwają negocjacje w sprawie przedłużenia kontraktu z Rakiticiem, który jest w klubie wręcz uwielbiany zarówno jako piłkarz, jak i człowiek.

Latem ubiegłego roku drużyny Manchesteru United, Chelsea i Juventusu bez powodzenia próbowały sprowadzić Rakiticia. Najbardziej zaskakujące było jednak zainteresowanie Realu Madryt, o którym informowało Mundo Deportivo. Przedstawiciel Los Blancos chciał uzyskać informację od środowiska piłkarza, czy Chorwat byłby skłonny przejść do Madrytu. Podobnie jak dwa lata wcześniej odpowiedź brzmiała: "nie dziękuję".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (115)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze