Mimo że w dwóch ostatnich meczach z Atlético Leo Messiemu, Luisowi Suárezowi i Neymarowi nie udało się zdobyć bramki, to ich dorobek w spotkaniach z drużyną Diego Simeone i tak jest bardzo przyzwoity.
Od przybycia Luisa Suáreza do Barcelony w lecie 2014 roku i utworzenia w ten sposób tridente, Blaugrana mierzyła się z Atlético dziewięć razy (pięć w La Lidze i po dwa w Lidze Mistrzów i Pucharze Króla). Bilans Barçy w tych pojedynkach to siedem zwycięstw, jeden remis i jedna porażka. Członkowie tridente strzelili w nich trzynaście goli (Messi - 5, Neymar - 4, Suárez - 4), a nie udało im się trafić do siatki jedynie w rewanżowym meczu 1/4 finału Ligi Mistrzów, a także w obecnym sezonie La Ligi.
Zarówno Suárezowi, jak i Neymarowi udało się zaliczyć po dublecie w starciach z Atlético, ale najlepszym strzelcem Barcelony jest oczywiście Messi. Argentyńczyk w 30 spotkaniach z Los Colchoneros zdobył już 25 goli i trzy razy zanotował hat-trick. Gdy Messiemu udało się to osiągnąć podczas rywalizacji w Pucharze Króla, był oklaskiwany nawet przez publikę zgromadzoną na Vincente Calderón. Gwiazdor Barcelony w całej swojej karierze tylko Sevilli strzelił więcej bramek.
Neymarowi udało się trafiać do siatki Atlético we wszystkich rozgrywkach, w których Barça mierzyła się z tym zespołem - w La Lidze, Pucharze Króla, Superpucharze Hiszpanii i Lidze Mistrzów. Z kolei Luis Suárez strzelał gole podopiecznym Diego Simeone w Primera División i Lidze Mistrzów, ale nie udało mu się jeszcze tego uczynić w Pucharze Króla.
Komentarze (3)