Goleada i pewny awans do półfinału

Looky

26 stycznia 2017, 20:07

954 komentarze

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

5:2

Herb FC Barcelona

Real Sociedad

RSO

  • Denis Suarez 17', 82'
  • Lionel Messi 55' (k.)
  • Luis Suárez 63'
  • Arda Turan 81'
  • 62' Juanmi Jimenez 
  • 73' Willian Jose 

FC Barcelona wygrała z Realem Sociedad 5:2 w rewanżowym meczu ćwierćfinałowym Pucharu Króla. Bramki dla Barçy zdobyli Denis Suárez (dwie), Messi, Luis Suárez i Arda Turan. Dla gości strzelili Juanmi i Willian.

W pierwszej połowie gra toczyła się głównie w środku boiska. Goście starali się stosować wysoki pressing, ale Barcelona nie miała problemu z wyprowadzaniem piłki spod własnego pola karnego. Gdy jednak przekraczała linię środkową, w drugiej linii gospodarzy brakowało kreatywności, dlatego niewiele było zagrożenia pod bramką Rulliego. Barça w pełni kontrolowała przebieg wydarzeń, na niewiele pozwalając przeciwnikowi, lecz sama nie kwapiła się do bardziej zdecydowanych poczynań w ofensywie.

W 17. minucie pierwsza groźna sytuacja piłkarzy Luisa Enrique zakończyła się golem. Umtiti zabrał piłkę Xabiemu Prieto, sędzia uznał, że nie było faulu, Messi podał do Luisa Suáreza, który przedłużył zagranie do Denisa, a ten płaskim strzałem w długi róg nie dał szans bramkarzowi. Wydawało się, że tn gol rozwiąże worek z bramkami, ale później gra wglądała tak samo jak wcześniej. Piłkarze Realu Sociedad dużo biegali, stosowali pressing, jednak w ogóle nie przekładało się to na zagrożenie pod bramką Barcelony. Barça z kolei nie wyprowadzała szaleńczych ataków, więc plac gry nie kipiał emocjami.

Po przerwie działo się już zdecydowanie więcej. W 54. minucie znakomitą szansę na wyrównanie miał Willian José, do którego piłka trafiła po interwencji Jordiego Alby, ale gracz gości, będąc "sam na sam" z Cillessenem, trafił prosto w bramkarza. Za chwilę poszła kontra, Neymar popędził lewą stroną, wpadł w pole karne, a tam sfaulował go Iñigo Martínez. Jedenastkę pewnym strzałem po ziemi na bramkę zamienił Leo Messi i było już 2:0 dla Barcelony.

Od tego momentu Barça zaczęła grać luźniej i pierwszy błąd jej defensywy zakończył się stratą gola. W 62. minucie nieudana pułapka ofsajdowa obrony sprawiła, że piłka trafiła do Juanmiego, a ten będąc "oko w oko" z niezdecydowanie wychodzącym Cillessenem, tylko lekko podbił nad nim piłkę, a ta wpadła do siatki. Radość Basków trwała jednak tylko chwilę, gdyż 90 sekund później Luis Suárez pewnym strzałem wykończył akcję po podaniu Messiego i tym samym zmienił wynik na bezpieczne 3:1.

To nie był jednak koniec emocji w tym meczu. W 73. minucie Barça znów zostawiła za dużo miejsca na własnej połowie. Elustondo miał dużo czasu z prawej strony, by dośrodkować, piłka trafiła na głowę Williana, którego nie upilnował Umtiti, i napastnik Realu Sociedad pewnym strzałem w długi róg pokonał Cillessena. Barcelona nie miała jednak prawa nie wygrać tego spotkania i już w 80. minucie ponownie prowadziła dwiema bramkami. Messi rozprowadził akcję do wbiegającego Vidala (wszedł w drugiej połowie), ten idealnie zagrał wzdłuż bramki, a tam akcję zamknął wprowadzony chwilę wcześniej Arda Turan. 120 sekund później Real Sociedad był już na kolanach i znów to Messi napędził cały atak. Tym razem zagrał bezpośrednio do wbiegającego w pole karne Denisa, ten ograł bramkarza i po raz piąty trafił do siatki.

Do końca spotkania, mimo kilku szans, nic już się nie zmieniło. Nieciekawą pierwszą połowę wynagrodziła nam druga - szybka, intensywna i obfitująca w bramki. Barcelona zagra w półfinale Pucharu Króla, a jej rywalem będzie Atlético, Alavés lub Celta Vigo. Losowanie jutro o godzinie 13:00.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (954)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy