W meczu z Las Palmas Rafinha wybiegł na boisko w podstawowym składzie w drugim spotkaniu z rzędu. Ostatnim razem Brazylijczyk zagrał w La Lidze od pierwszej minuty w pojedynku z Málagą na Camp Nou, który odbył się niemal dwa miesiące temu. Piłkarz miał więc świadomość, że musi wykorzystać szansę otrzymaną od Luisa Enrique.
I Rafinhi się to udało. W starciu z Las Palmas wystąpił na pozycji środkowego pomocnika i był ustawiony bliżej lewej strony boiska. 23-latek wykazywał się intensywnością w grze od pierwszego gwizdka sędziego. Pomagał drużynie w obronie, o czym świadczy największa liczba odbiorów wśród pomocników (5), a w ataku również był niezmiernie pożyteczny. Rafinha miał aktywny udział przy trzech bramkach Barcelony. Jego dośrodkowania przy golu na 2:0 nie potrafił wyłapać Javi Varas, z czego skorzystał Messi, umieszczając piłkę w siatce. Następnie Brazylijczyk asystował przy drugim trafieniu Luisa Suáreza. Czwarta bramka dla Barçy padła po kontrataku, zapoczątkowanym po odbiorze piłki przez Rafinhę.
Dla Brazylijczyka nie jest to jednak łatwy sezon. 23-latek jest w rozgrywkach ligowych najmniej wykorzystywanym pomocnikiem Barcelony z wyjątkiem Andrésa Iniesty, który przez dwa miesiące leczył kontuzję. Rafinha rozegrał do tej pory 599 minut w La Lidze i zdobył pięć bramek, dzięki którym jest trzecim najlepszym strzelcem zespołu w Primera División za Leo Messim i Luisem Suárezem. Dołożył do tego dorobku jedną asystę. Jego statystyki, mimo niewielkiej liczby rozegranych przez niego minut, są znacznie lepsze od statystyk pozostałych pomocników Blaugrany. Ivan Rakitić przebywał na boisku przez 893 minuty, zdobył dwa gole i zaliczył jedną asystę. Andre Gomes (741 minut) i Denis Suárez (687 minut) nie strzelili jeszcze bramki, ale za to zanotowali odpowiednio jedną i dwie asysty. Iniesta, który jest kapitanem drużyny i jej liderem, w 539 minut zdołał posłać trzy kluczowe podania przy golach kolegów.
W Lidze Mistrzów sytuacja Rafinhi nie jest lepsza. Brazylijczyk nie rozpoczął w podstawowym składzie żadnego meczu, choć w czterech starciach pojawiał się na boisku z ławki rezerwowych. Najczęściej gra w Pucharze Króla, gdzie wystąpił w trzech spotkaniach od pierwszej minuty. Zdobył w tych rozgrywkach jedną bramkę i zaliczył trzy asysty.
Rafinha nadal pracuje, aby być ważnym piłkarzem dla Barcelony i dostawać od Luisa Enrique szanse na grę. 23-latek wykorzystuje większość z nich, udowadniając swoją wartość na boisku.
Komentarze (45)