Carles Aleña po meczu z Herculésem Alicante wyraził swoje zadowolenie z debiutu w pierwszej drużynie i strzelonej bramki.
Wymarzony debiut: „Czekałem na to bardzo długo. To był jeden z najszczęśliwszych dni w moim życiu, szkoda tylko wyniku. Postaramy się wygrać w rewanżu i przejść do kolejnej rundy”.
Zaufanie: „Powiedziano mi, żebym zagrał tak, jak potrafię. Trener zapewnił mi spokój i jestem mu wdzięczny za zaufanie”.
Celebracja bramki: „Chciałem świętować premierowe trafienie w pierwszej drużynie, ale jednocześnie chciałem też, by gra została szybko wznowiona, bo goniliśmy wynik”.
Podobieństwa do Rivaldo: „Nie chcę się porównywać do nikogo. Zostawiam to dziennikarzom”.
Wzory do naśladowania: „Bardzo podoba mi się gra Iniesty, a moim innym idolem z dzieciństwa był Deco. Lubię grać w środku pola, ale wystąpiłbym też na bramce, gdyby mi kazano”.
Komentarze (16)