Wszystko, co musisz wiedzieć o nowym sponsorze Barçy

Majerr

17 listopada 2016, 21:27

Sport/Mundo Deportivo/LaVanguardia/komercyjnie.com/Własne

37 komentarzy

Wczoraj FC Barcelona ogłosiła osiągnięcie porozumienia z japońskim Rakutenem, który od sezonu 2017/18 będzie głównym sponsorem katalońskiego klubu.

Od momentu ogłoszenia wiadomości o podpisaniu przez FC Barcelonę umowy z nowym sponsorem głównym w hiszpańskiej prasie pojawia się wiele informacji związanych z japońską firmą oraz zawartym porozumieniem. My postaraliśmy się zebrać te najważniejsze i przedstawić je w niniejszym artykule.

Czym jest Rakuten?

Japoński Rakuten jest największą azjatycką firmą z dziedziny e-commerce (handlu internetowego). Jej założycielem jest Hiroshi Mikitani, który zdecydował się na jej otworzenie w 1997 roku (początkowo przedsiębiorstwo nazywało się MDM, a zmiana nazwy na obecną nastąpiła w 1999 roku). Rakuten jest gigantem w swojej dziedzinie, o czym świadczy fakt, że wielu ekspertów wymienia ją w jednym szeregu obok eBaya i Amazona, czyli najbardziej znanych na całym świecie serwisów zajmujących się handlem elektronicznym.

Hiroshi Mikitani niejednokrotnie podkreślał, że jego celem jest stworzenie największej firmy internetowej na świecie. Rakuten wchodzi na kolejne rynki europejskie, a także takich krajów jak Brazylia czy Chiny. Japoński potentat przejmuje wielkie zagraniczne serwisy (Buy.com, Play.com, Kobo.com) i stale poszerza swoje wpływy w globalnej gospodarce, dzięki czemu jest najgroźniejszym konkurentem popularnego Amazon.com.

W 2014 roku Japończycy przeprowadzili transakcje (w ujęciu globalnym) opiewające na 50,3 biliona euro brutto, a na chwilę obecną serwis Rakuten.com ma około 50 milionów zarejestrowanych użytkowników. Według informacji podanych na stronie internetowej Forbesa Rakuten jest wyceniany na 17 miliardów dolarów, a zysk japońskiej firmy za ostatni rok wyniósł 367 milionów dolarów. Rakuten jest przedsiębiorstwem oferującym zróżnicowane usługi:

  • handel elektroniczny - prowadzenie największego sklepu elektronicznego w Japonii
  • kredyty - oferowanie kredytów indywidualnych oraz hipotecznych
  • portale i media - kontrolowanie portali internetowych, które pomagają użytkownikowi w odnalezieniu interesujących go informacji
  • podróże (Rakuten Travel) - rezerwacja hoteli i świadczenie innych usług związanych z turystyką
  • bezpieczeństwo - świadczenie usług zapewniających bezpieczeństwo on-line
  • sport na poziomie profesjonalnym - zarządzanie i sponsorowanie jednego z największych zespołów bejsbolowych w lidze japońskiej Tohoku Rakuten Golden Eagles oraz prowadzenie swojej własnej drużyny piłkarskiej Vissel Kobe

Umowa z FC Barceloną

Od dłuższego czasu FC Barcelona nie mogła dojść do porozumienia z obecnym sponsorem Qatar Airways, z którym umowa wygasała w czerwcu 2016 roku. Katalończycy zaczęli szukać alternatywy dla katarskich linii lotniczych, a w prasie głównie pisało się o Amazonie. W końcu w lipcu bieżącego roku Barça przedłużyła o kolejny rok porozumienie z Qatar Airways, zapewniając sobie więcej czasu na znalezienie odpowiedniego nowego sponsora głównego.

Wczoraj FC Barcelona wydała oficjalny komunikat, w którym poinformowała o podpisaniu czteroletniej umowy z Rakutenem. Nazwa tej firmy również była często wymieniana przez hiszpańskich dziennikarzy, choć przez cały czas wydawało się, że to Amazon osiągnie porozumienie z katalońskim klubem.

W ciągu czterech lat trwania umowy (począwszy od sezonu 2017/18) FC Barcelona otrzyma od Rakutenu 220 mln euro tzw. kwoty stałej (55 mln za sezon). Oprócz tego w umowie pojawiły się zapisy dotyczące bonusów. I tak, w przypadku wygrania ligi hiszpańskiej FC Barcelona otrzyma dodatkowe 1,5 mln, a sięgnięcie po Ligę Mistrzów będzie wiązało się z zastrzykiem dodatkowych 5 mln. W sumie Barça może zarobić na umowie z Rakutenem aż 246 mln.

Co ciekawe dzisiaj w amerykańskich gazetach (Financial Times oraz New York Times) podano informację o klauzuli, która zakłada opcjonalne przedłużenie umowy o rok. Wiadomość ta może być nieco zaskakująca, ponieważ Bartomeu i Arroyo nie wspomnieli o istnieniu takiego możliwości. Na ten moment nie można stwierdzić, czy doniesienia z USA są prawdziwe.

Logo firmy Rakuten będzie obecne nie tylko na przodzie koszulki FC Barcelony, lecz także na fasadzie Camp Nou, boiskach treningowych, karnecie socio, a także na stronie internetowej Barçy. Porozumienie zawiera również możliwość rozegrania przez Barcelonę dwóch meczów towarzyskich w ciągu czterech lat jego obowiązywania.

Jak to się zaczęło?

Po ujawnieniu przez Barçę informacji o osiągnięciu porozumienia z Rakutenem hiszpańskie media zaczęły rozpisywać się o Piqué, który został nazwany inicjatorem negocjacji z japońskim gigantem. Rok temu obrońca Barçy spotkał się w siedzibie głównej Rakutenu w Tokio z prezesem firmy Hiroshim Mikitanim, z którym rozmawiał o technologii (piłkarz Barçy ma firmę zajmującą się grami na telefony komórkowe).

Wówczas Piqué doprowadził do spotkania pomiędzy prezesem Rakutenu a przedstawicielami Barçy, o czym opowiedział Josep Maria Bartomeu: – wszystko zaczęło się latem 2015 roku, kiedy to Gerard Piqué zorganizował w San Francisco kolację, na którą zaprosił prezesa Mikitaniego i nas. Piqué i Shakira przyjaźnią się z Mikitanim i latem podczas tournée FC Barcelony zorganizowali kolację. Rozmawialiśmy o przyszłości, planach i rozpoczęliśmy negocjacje. Piqué bardzo nam pomógł i jesteśmy mu wdzięczni.

FC Barcelona nie zapomniała o roli, jaką odegrał jej wychowanek, dlatego Piqué został wczoraj zaproszony wraz z Shakirą na uroczystą kolację, podczas której celebrowano podpisanie umowy.

Najlepsza umowa sponsorska na świecie

Porozumienie z Rakutenem sprawi, że od sezonu 2017/18 FC Barcelona będzie najlepiej zarabiającym klubem, jeżeli chodzi o pieniądze otrzymywane od głównego sponsora. W obecnym sezonie Barça otrzyma od Qatar Airways 33,5 mln euro. Na ten moment w sumie cztery drużyny mogą pochwalić się lepszymi zarobkami z tytułu umowy sponsorskiej.

Obecnie najwięcej otrzymuje Manchester United, któremu Chevrolet płaci aż 54 mln euro za sezon. Kolejna w tym rankingu jest Chelsea, która za noszenie na trykocie napisu „Yokohama Tyres” otrzymuje co sezon 44 mln. Na kolejnej pozycji znajdują się Bayern i Arsenal, mogące pochwalić się zarobkiem wynoszącym 35 mln. Zarówno United, jak i Arsenal podpisały swoje umowy w 2014 roku, zaś Chelsea i Bayern zrobiły to przed rokiem. Co ciekawe za plecami Barçy znajduje się Real, który otrzymuje od Fly Emirates 30 mln za sezon. Umowa Los Blancos z tymi liniami lotniczymi wygasa w 2018 roku.

Najdroższa koszulka na świecie

FC Barcelona otrzymuje pieniądze od trzech różnych sponsorów, których logo widnieje na jej koszulce. Na chwilę obecną do wspomnianych 33,5 mln euro otrzymywanych od Qatar Airways należy dodać 85 mln z tytułu umowy z Nike (w przyszłym sezonie również będzie to 85 mln) oraz 10 mln od Beko. Najważniejszy jest natomiast fakt, że od sezonu 2018/19 na mocy umowy z amerykańską firmą Barça będzie zarabiać aż 155 mln euro (105 mln będzie otrzymywać od Nike, a reszta kwoty będzie pochodzić ze sprzedaży klubowych gadżetów ze sklepów, które ponownie będą znajdowały się w rękach klubu, a nie Nike). Warto zaznaczyć, że umowa z Nike jest bardziej niż zadowalająca, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że w sezonie 2014/15 Barça otrzymała od amerykańskiej firmy „jedynie” 64 mln.

Skupiając się jednak na rankingach zespołów, które otrzymują największe pieniądze od producentów swoich koszulek, widzimy, że na czele klasyfikacji znajduje się Barça (105 mln). Za plecami Katalończyków są Manchester United (96 mln), Bayern (80 mln), Chelsea (66 mln), Real (40 mln) oraz Arsenal (39). Zaznaczamy jednak raz jeszcze, że wspomniane 105 mln Barça będzie otrzymywać od sezonu 2018/19 do kampanii 2025/26, co oznacza, że obecnie lepiej opłacana jest koszulka United.

W sezonie 2018/19 Barça otrzyma 55 mln od Rakutenu (w przypadku zwycięstwa w Lidze i Lidze Mistrzów będzie to 61,5 mln) i 105 mln od Nike (+ dodatkowych 50 mln ze sprzedaży klubowych gadżetów). Wówczas nie będzie obowiązywać już porozumienie z Beko, które wygasa w 2018 roku. Tym samym od sezonu 2018/19 kataloński klub może zarabiać ponad 210 mln euro na swojej koszulce, co jest kwotą doprawdy oszałamiającą. Przychody te mogą być jeszcze wyższe, jeżeli Katalończycy zdecydują się na kontynuowanie współpracy z Beko lub podpisanie nowej umowy z jeszcze innym sponsorem.

Qatar Airways

Wielu kibiców z pewnością ciekawi, co stanie się ze współpracą na linii FC Barcelona - Qatar Airways. Od przyszłego sezonu katarskie linie lotnicze zostaną zastąpione przez Rakuten w roli głównego sponsora Barçy. Teraz nasuwa się pytanie, czy Katalończycy będą dalej powiązani z firmą, która wspiera ich od 2013 roku.

Sam Josep Maria Bartomeu powiedział, że na chwilę obecną nie zostały podjęte żadne konkretne rozmowy. Obie strony nie usiadły jeszcze do negocjacji, ale Barça z pewnością nie zamyka drzwi przed swoim aktualnym sponsorem. W związku z osiągnięciem porozumienia z Rakutenem w hiszpańskich mediach spekuluje się, że Qatar Airways ograniczy się do zapewniania przewozów lotniczych piłkarzom i przedstawicielom Barçy, odgrywając taką samą rolę, jaką w latach 2010-2013 miały linie lotnicze Turkish Airlines. Nie zabrakło także przypuszczeń, że Katarczycy będą jednym z głównych sponsorów takich projektów i inwestycji jak chociażby Espai Barça.

W tym zakresie FC Barcelona ma szerokie pole do popisu i może w dalszym ciągu być związana umowami z Qatar Airways. Obie strony znają się bardzo dobrze, a dodatkowy zastrzyk gotówki może pozwolić Barçy na osiąganie jeszcze lepszych wyników finansowych.

Sytuacja finansowa klubu

Umowa z Rakutenem i wyższe przychody z tytułu umowy z Nike niewątpliwie przyczynią się do poprawy sytuacji finansowej klubu, która przez obecny zarząd jest określana jako bardzo dobra. W ubiegłym miesiącu Susana Monje przedstawiła sprawozdanie finansowe FC Barcelony za sezon 2015/16. Wiceprezydent ds. ekonomicznych ogłosiła, że klub uzyskał rekordowe przychody na poziomie 679 mln euro, o 71 mln więcej niż w poprzedniej kampanii.

Oprócz tego Monje powiedziała: – piąty sezon z rzędu mamy zyski i aktywa netto, których wartość jest bliska stu milionów euro. W tym sezonie zmniejszyliśmy dług o 57 milionów, do 271 milionów. Wskaźnik EBITDA (przychody – koszty operacyjne bez amortyzacji i deprecjacji) wynosi 1,94, a więc jest niższy niż maksymalny dopuszczalny, czyli 2,5.

Powyższe słowa i wspomniane umowy sponsorskie pozwalają sądzić, że przed Barçą rysuje się bardzo obiecująca przyszłość. Nowe porozumienia z Nike i Rakutenem udowadniają, że FC Barcelona jest jedną z najbardziej cenionych piłkarskich marek na świecie. Barça znajduje się w samej czołówce najlepiej opłacanych klubów, dzięki czemu może pozwolić sobie na sprowadzanie do zespołu wielkich gwiazd i, co równie ważne, wypłacanie astronomicznych wynagrodzeń swoim zawodnikom.

„Rakuten” w języku japońskim oznacza „optymizm”. Nie ulega wątpliwości, że porozumienie z japońską firmą pozwala kibicom Barçy z optymizmem patrzeć w przyszłość.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
konto usunięte

"50,3 biliona euro brutto" - raczej 50,3 miliarda euro brutto ;)

Fajny artykuł i ciekawostki

Florek wlasnie odpalil arkusz kalkulacyjny w Excel na sezon 2018/19....

Do tego z pewnością dojdą wpływy z sprzedaży nazwy stadionu, a być może również całego kompleksu Espai Barca. Tutaj zarząd ma spore pole manewru;) Stadion, centrum treningowe, hala, oraz cały kompleks;) Do tego dobrze by przedłużono umowę z Beko, a także można wynegocjować jakąś kwotę jeżeli chodzi o sponsora koszulek treningowych i wiele innych;)

Z tym zarządem i z tymi sponsorami Barca powinna szybko zmniejszyć swój dług ;)

Czekam na komentarze skamielin, które będą płakać, że wolą Barce z czysta koszulą, bez sponsora. Że lepiej mieć w składzie samych wychowanków, zachować zasady, wartości i niezależność klubu. Że lepiej być na 10 miejscu w lidze i się nie liczyć w światowym futbolu niż się sprzedać. Gdzieś takie komentarze już się pojawiały

Co z Intel Inside?

Dzięki za informacje :D

Miło się czyta o takich kwotach skończyły się czasy kiedy można było biegać po boiskach bez sponsorów...niestety Ale skoro pieniądze są już tak istotne,zawodnikom płaci się takie sumy to dobrze , że Barca znalazła takiego sponsora :). Czekam na nowe Camp Nou!

O przebudowie stadionu coś cicho.

Dużo merytoryki i ciekawostek. Dużo błędów stylistycznych i literówek.

kase niech lepiej przelewają na konta Barcelony juz teraz
bedziemy miec kasy jak lodu

Wszystko pięknie i fajnie, ale obecna sytuacja Manchesteru United pokazuje, że wydawać pieniądze należy umieć. Sprowadzenie do siebie gwiazd nie gwarantuje trofeów ani chociaż zjawiskowej gry. Zarząd musi o tym pamiętać.
Osobiście mam taką cichą nadzieję, że lwia część tych pieniędzy pójdzie na renowacje Camp Nou i to całe Espai Barcelona. Wtedy będzie można liczyć na jakieś pole do popisu dla wychowanków Barcy. W innym przypadku będzie można chyba uznać, że złote czasy La Masii się skończyły, co zaowocuje tym, że trudno będzie znaleźć wychowanka w pierwszym składzie Blaugrany.

To chyba już nikt nie ma wątpliwości, że reklamy na koszulce to nie jest samo zło.

Początkową nazwę "MDM" mógł zaczerpnąć Hiroshi z popularnego ówcześnie programu rozrywkowego "Mann do Materny, Materna do Manna".

Niby jeden z największych sklepów internetowych na świecie, a jestem pewny, że niewielu z nas o nim słyszało. Nie mam wątpliwości, że sponsorowanie Barcy wyjdzie im na dobre.

Domyślam się, że w tamtym miejscu są dwa błędy. Po pierwsze zamiast dochodów powinny być przychody, a po drugie zamiast bilionów powinno być miliardów.

Podpisać kontrakt z jeszcze kimś,przedłużyć z BEKO i żebyśmy otrzymywali te 250mln na sezon byłoby świetnie,ale 210mln też jest satysfakcjonującą kwotą :)

Billion z angielskiego to miliard a nie bilion ;)

zysk chyba 50 milairdów ?