Po porażce FC Barcelony B z Badaloną Marlon wziął całą winę na siebie.
– Czuję się dobrze, ale jeszcze wiele mogę poprawić. Zespół grał poprawnie, ale moje błędy zdecydowały o wyniku. Muszę dalej pracować, taki jest futbol. Głowa do góry i do roboty – powiedział piłkarz.
Marlon opowiedział również o błędzie, po którym padła pierwsza bramka dla rywali: – chciałem przeciąć piłkę, ale nie zdążyłem, popełniłem błąd. To mogło się zdarzyć każdemu. Jestem człowiekiem, a takie rzeczy się zdarzają. Ta porażka nie była przypadkiem, to wynik moich błędów. Biorę na siebie całą winę i będę pracować dalej.
Zawodnik Barçy B przyznał, że nie wie jeszcze nic na temat swojej ewentualnej przyszłości w pierwszej drużynie Barcelony: – nie wiem, czy zostanę w pierwszej drużynie. Myślę tylko o Barçy B i skupiam się na grze w niej. Będę pracować i zobaczymy, co z tego wyniknie.
Brazylijczyk skomentował również swoje treningi z podopiecznymi Luisa Enrique: – nie wiem, czy będę dalej z nimi trenował, trener nic mi nie powiedział, ale poprzednie tygodnie były bardzo dobre. Zyskałem dużo doświadczenia.
Komentarze (7)