Po porażce Argentyny z Brazylią piłkarze Bauzy przyznali się do zbiorowej słabości i wzięli na siebie winę. Tym razem Javier Mascherano nie uniknął prasy.
W wypowiedzi dla dziennika Olé obrońca nie ukrywał swojego zaniepokojenia słabymi wynikami reprezentacji Argentyny: – teraz trzeba podnieść głowę, by poprawić nieskończoną ilość rzeczy. Martwi nas to i jesteśmy smutni. Gramy poniżej naszych możliwości. Musimy zacząć od zera i wspólnie się podnieść, bo sytuacja jest skomplikowana.
– Nie wiem, czy sięgnęliśmy dna, ale sytuacja na pewno jest skomplikowana, nie możemy już przegrywać. Musimy się podnieść. Mamy szczęście, bo inne wyniki nam sprzyjają, ale to my jesteśmy głównym problemem. Należy zmienić wiele rzeczy, przetrwać te dni i pracować. Nie możemy szukać wymówek, to my w to weszliśmy i musimy sobie poradzić – powiedział Mascherano.
– Brazylia była od nas lepsza w każdej formacji, druga bramka bardzo nas skrzywdziła i zostawiliśmy im za dużo miejsca – dodał obrońca. Z kolei Kun Agüero powiedział, że „wszystko co się dzieje wpływa na naszą postawę, ale musimy przemyśleć naszą grę”.
Komentarze (18)