Choć wysokie porażki z Manchesterem City (1:3) lub Celtą Vigo (3:4) mogą dać wrażenie tego, że obrona FC Barcelony jest dziurawa, to jednak porównanie statystyk liczby straconych bramek z tego i poprzedniego sezonu nie potwierdza takiego poglądu.
W zeszłym sezonie na tym etapie FC Barcelona miała rozegranych w sumie 18 meczów (1 w Superpucharze Europy, 2 w Superpucharze Hiszpanii, 4 w Lidze Mistrzów i 11 w Lidze), w których straciła łącznie 23 bramki (1,28 bramki na spotkanie). W obecnej kampanii podopieczni Luisa Enrique wzięli udział w 17 spotkaniach, w których bramkarze Barçy byli pokonywani 17 razy.
Co więcej przed rokiem Barça rzadziej zachowywała czyste konto. W zeszłym sezonie ta sztuka udawała się w wyjazdowych meczach z Athletikiem, Getafe i BATE oraz w starciach na Camp Nou z Málagą, Villarrealem oraz BATE. W trwającej kampanii Barça aż osiem razy kończyła spotkanie bez straty choćby jednej bramki. Czyste konto udało się zachować w meczach z Sevillą (dwa razy w Superpucharze Hiszpanii), Manchesterowi City i Celtikowi (w Lidze Mistrzów na Camp Nou), Deportivo, Granadzie, Athleticowi oraz Sportingowi. Sześć razy niepokonany pozostawał ter Stegen, a dwukrotnie w meczach z Sevillą to Bravo mógł pochwalić się zachowaniem czystego konta.
Tym samym wyraźnie widać, że choć Barçy zdarza się tracenie wielu goli w jednym spotkaniu, a ponadto linia obronna zespołu jest nękana przez liczne kontuzje (Umtiti, Piqué, Mathieu, Alba), to zespół Luisa Enrique traci mniej bramek niż przed rokiem.
| Statystyka | Sezon 2015/16 | Sezon 2016/17 |
| Rozegrane mecze | 18 | 17 |
| Liczba straconych goli | 23 | 17 |
| Liczba meczów z czystym kontem | 6 | 8 |
| Średnia bramek straconych na mecz | 1,28 | 1,00 |
Komentarze (8)