Gol Gerarda Gumbau na pięć minut przed końcem spotkania dał Barcelonie B zwycięstwo w meczu wyjazdowym z Eldense. Pomocnik zaskoczył wszystkich świetnym uderzeniem z rzutu wolnego poza zasięgiem bezradnego bramkarza.
Nie był to najlepszy mecz w wykonaniu ekipy Gerarda Lópeza. W starciu z ostatnią drużyną w tabeli, która już dwukrotnie zmieniała trenera w tym sezonie, Barcelona była stroną przeważającą, stwarzała sobie lepsze okazje, ale na rozstrzygnięcie musiała czekać aż do końca. W pierwszej połowie goście mieli tylko jedną klarowną sytuację. Na jedenaście minut przed przerwą Urzaiz wybił piłkę z linii bramkowej po główce Faliego. Szczęścia próbowali również Cardona, Alfaro i Gumbau, ale bez powodzenia. Gospodarze najlepszą szansę na objęcie prowadzenia mieli, gdy Anaba uderzał z woleja. Warto odnotować, że już na początku spotkania z powodu kontuzji boisko musiał opuścić środkowy obrońca Tarin.
W przerwie Barça B została uporządkowana, czego efekty można było zobaczyć w drugiej połowie. Pierwsze ostrzeżenie rywalom wysłał Perea, mijając dwóch przeciwników, jednak piłka po jego strzale jedynie otarła się o słupek. Pomimo przewagi Barcelony Eldense zdołało długo stawiać opór i szukało swoich szans w kontrataku. Po jednej z akcji gospodarzy bliski zdobycia bramki był Víctor, ale Fali posłał piłkę na rzut rożny.
Upór rezerw Barçy został wynagrodzony pod koniec spotkania. Gumbau wzorowo wykonał rzut wolny, umieszczając piłkę po prawej stronie od wrośniętego w ziemię Moliny. Bramkarz Eldense chwilę później uratował swój zespół od straty drugiego gola, a strzelającym w tej sytuacji był Carles Aleñá. Ostatecznie podopieczni Gerarda Lópeza po raz czwarty z rzędu zdobyli trzy punkty i zajmują pozycję lidera grupy 3 Segunda División B.
Eldense - Barça B 0:1
Eldense: Carlos Molina; Esteban (Joseja, 52'), Urzaiz, Kevin (Zhou, 58'), Carlos Alcántara; José Sánchez, Chema Antón; Anaba, Samu, Víctor Arnero; Manu Gavilán.
Barça B: Suárez; Palencia, Tarín (Sarsanedas, 6'), Borja López (Mujica, 66'), Moisés; Fali, Gumbau, Aleñá; Alfaro, Marc Cardona i Perea (Xemi, 79')
Bramki: 0:1 Gumbau (85')
Komentarze (9)