Przedłużenie umowy Messiego może okazać się problemem

Julia Cicha

5 listopada 2016, 10:27

AS

50 komentarzy

Leo Messi znakomicie rozpoczął bieżący sezon. Jest najlepszym strzelcem w lidze, gdzie razem z Suárezem ma na koncie siedem trafień. Tyle samo bramek strzelił w Lidze Mistrzów. Teraz spokojnie czeka, aż Barça skontaktuje się z nim w sprawie ósmego już przedłużenia kontraktu.

Messi się nie spieszy. Wie, że został mu obecny i przyszły sezon oraz zdaje sobie sprawę, że czas gra na jego korzyść. Klub nie chce opóźniać podpisania nowej umowy Argentyńczyka ani nie uważa, żeby kontrakty innych piłkarzy były obecnie ważniejsze. Sergio Busquets, Neymar i Mascherano przedłużyli już swoje umowy, Rakitić i Iniesta czekają na odzew, a Barcelona zajmuje się obecnie kontraktem Luisa Suáreza, z którym chce przedłużyć współpracę do 2021 roku.

Obecna umowa Messiego wygasa 30 czerwca 2018 roku i Barça musi zacząć martwić się, jak sprostać wysokim wymaganiom Argentyńczyka. Jakiś czas temu Josep Maria Bartomeu przeanalizował finanse klubu i sprawa nie jest prosta. Messi zarabia 48 milionów brutto na sezon (24 netto). Prezydent musi uważać, by pensje dla piłkarzy nie przekroczyły 65% dochodów klubu, co doradza UEFA.

- Nie możemy przedłużyć umowy zawodnika za wszelką cenę. Musimy poprawić warunki umowy i myśleć o samowystarczalności. Nieco prekraczamy zalecane 65%, ale możemy sobie na to pozwolić. Nie mamy jednak nieskończonych środków, jeśli zarobki bedą zbyt duże, wstrzymamy rozwój całej organizacji – powiedział Bartomeu.

Mimo wszystko prezydent oraz wszyscy culés wierzą, że wszystko się uda. Bartomeu stara się wypowiadać w optymistyczny sposób i w tym tygodniu zrobił to w Sky Sports, gdzie poinformował o rozmowach z ojcem Messiego. Nie bedzie łatwo.

Kolejnym z istotnych zawodników Barcelony, który niedługo podpisze nowy kontrakt, jest Luis Suárez. Napastnik jest już blisko dojścia do porozumienia z klubem. Przy transferze z Liverpoolu zawodnik dostosował się do finansów Barçy, która zapłaciła za niego 81 milionów euro. Teraz, biorąc pod uwagę świetną grę Urugwajczyka, Suárez oczekuje lepszej oferty. Barça proponuje mu umowę do 2021 roku, kiedy to będzie miał już 34 lata. Wtedy będzie mógł zostać lub spełnić marzenie i wrócić do Ajaksu, choć nie zapomina również o Nacionalu ani Groningen.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (50)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze