Po przegranym spotkaniu z Manchesterem City krytyki nie uniknął Marc-André ter Stegen, który na Eithad Stadium przepuścił trzy strzały.
Niemiecki bramkarz, który przed kilkoma tygodniami ośmieszył się w starciu przeciwko Celcie, jest teraz bohaterem niepokojącej statystyki. Kataloński Sport powołuje się na dane opracowane przez Optę (firmę specjalizującą się w prowadzeniu statystyk sportowych i danych). Według nich na osiem ostatnich strzałów na bramkę ter Stegena Niemiec przepuścił aż pięć.
Wczoraj Katalończycy stracili trzy gole, a trzeba zauważyć, że podopieczni Guardioili tylko cztery razy uderzali w światło bramki, co oznacza, że ich skuteczność wyniosła aż 75%.
W zeszły weekend ter Stegen nie miał żadnych problemów z zachowaniem czystego konta w pojedynku przeciwko Granadzie, ponieważ gracze Alcaraza ani razu nie uderzyli w światło bramki. Z kolei kolejkę wcześniej, w spotkaniu na Estadio Mestalla, piłkarze Valencii strzelali cztery razy i zdobyli dwa gole.
Tym samym aż pięć z ośmiu ostatnich strzałów rywali wylądowało w bramce strzeżonej przez ter Stegena. Jest to niepokojąca statystyka, której teraz Niemiec musi być w stanie położyć kres.
Komentarze (93)