Po odniesieniu ważnego zwycięstwa z FC Barceloną krótkiego wywiadu udzielił napastnik Manchesteru City Nolito.
– Po zwycięstwie Pep niczego nam nie powiedział, ponieważ nawet nie wiem, gdzie on jest. Jeszcze go nie widzieliśmy. Powinien być na konferencji prasowej – powiedział żartobliwie napastnik Manchesteru City.
– Najwięcej mogłem porozmawiać z Rafinhą, ponieważ przez dosyć długi czas rozgrzewaliśmy się przy linii bocznej. Byliśmy kolegami z szatni w Barcelonie i Celcie, dlatego życzę mu wszystkiego najlepszego w rozgrywkach ligowych – wyznał były zawodnik Barçy.
– Nie można wygrywać wszystkich spotkań. Podchodziliśmy do tego meczu po serii, która nie była dla nas dobra, dlatego potrzebowaliśmy zwycięstwa. W Lidze Mistrzów każdy zespół może odnieść zwycięstwo, jeżeli przeciwnik nie jest w stuprocentowej formie. Dzisiaj wykonaliśmy mały krok ku awansowi do 1/8 finału – stwierdził Nolito.
– Mecz odmienił się w momencie zdobycia wyrównującej bramki. Do tego momentu Barça stwarzała duże zagrożenie, a my nie byliśmy precyzyjni. Od chwili wyrównania to my byliśmy lepsi – zakończył gracz The Citizens.
Komentarze (1)