Josep Maria Bartomeu udzielił wywiadu dziennikowi The Telegraph, w którym wypowiedział się na temat przedłużenia umowy przez Messiego, a także piłkarskiego rozwoju Argentyńczyka.
- Neymar niedawno przedłużył z Barceloną umowę na pięć sezonów. Leo jeszcze tego nie zrobił, ale rozpoczniemy rozmowy w ciągu najbliższych dwóch miesięcy - zapewnił Bartomeu.
Prezydent FC Barcelony odniósł się również do zainteresowania Messim ze strony Manchesteru City. - Nie jestem na to obrażony. Zmiana klubu jest decyzją, którą może podjąć Messi i każdy inny piłkarz. Teraz Leo ma z nami umowę do 2018 roku i jesteśmy z niego bardzo zadowoleni.
Bartomeu jest jednak przekonany, że Barcelona ma argumenty, żeby zatrzymać Messiego w drużynie. - Messi jest najlepszym zawodnikiem na świecie. Nie wiem, co wydarzy się w przyszłości, ale oczywiście za każdym razem staramy się uzasadniać, że jest w najlepszym klubie na świecie i to dla niego najlepsze miejsce do życia. Swoje najwspanialsze doświadczenia przeżył właśnie z nami.
- On ma wciąż tylko 29 lat, a kiedy widzimy, jak gra, wydaje się, że jest jednym z młodszych piłkarzy w zespole. Dwa lata temu zmienił sposób gry i teraz jest jeszcze lepszy niż był wtedy. W normalnej sytuacji zawodnicy się rozwijają, a potem następuje regres. Messi jest ciągle lepszy. Jaki jest limit jego możliwości? Nie wiemy - stwierdził na temat rozwoju Argentyńczyka.
Bartomeu wyjawił, że Messi jest najlepszym piłkarzem, jakiego widział w życiu. - Mogłem oglądać takich zawodników jak Maradona, Johan Cruyff, Ronaldinho... Nie widziałem w akcji Pelégo, ponieważ byłem zbyt młody, ale pozostałych wielkich graczy miałem okazję oglądać i uważam, że nie było wcześniej kogoś takiego jak Messi. Jak można robić to, co on robi w każdym meczu? To niebywałe.
Prezydent FC Barcelony pokusił się również o stworzenie listy najlepszych piłkarzy na świecie. - Messi jest moim zdaniem numerem jeden, Neymar jest drugi, a Cristiano trzeci. Luis Suárez, Bale, Busquets, Iniesta, Griezmann... Najlepsi piłkarze na świecie grają w La Lidze. W Premier League gwiazdami są trenerzy, a nie zawodnicy. To pokazuje, że są różne sposoby, żeby pokazać światu nasz sport.
Komentarze (11)