Na antenie Valencia Radio 17-letni kibic, który podczas meczu Valencii z Barceloną rzucił butelkę z trybun Mestalla, wypowiedział się na temat tego wydarzenia. Chłopak przeprosił za swoje zachowanie oraz wyjaśnił, jak sytuacja wyglądała z jego punktu widzenia.
– Od momentu rzucenia butelką zdawałem sobie sprawę, jak wielki błąd popełniłem. Bezwzględnie tego żałuję, ponieważ to działanie nie określa mnie jako człowieka ani tym bardziej nie określa wspaniałych kibiców Valencii – powiedział.
– W chwili, gdy sędzia podyktował rzut karny, poczułem wielką niemoc i silne zniechęcenie z powodu tego, co się działo. Kiedy Messi strzelił bramkę, widziałem, jak zbliżają się do trybuny, by to świętować, ale widziałem też, jak Neymar nas obraża i prowokuje wszystkich kibiców Valencii, którzy wspierali swoją drużynę do ostatniej chwili. Wtedy zauważyłem butelkę na ziemi i bez zastanowienia podniosłem ją i rzuciłem. Butelkę, która pomimo że była praktycznie pusta, wystarczyła, aby nie jeden, ale aż pięciu zawodników udawało, że zostali trafieni – wytłumaczył.
– Przepraszam Barcelonę oraz drużynę mojego życia, którą jak zawsze będę wspierał aż do końca moich dni – zakończył.
Komentarze (127)