Były prezes Deportivo Augusto César Lendoiro opowiedział dziennikowi La Vanguardia o swoich przeżyciach w trakcie ponad 25 lat zarządzania klubem. Wciąż pamięta dzień, w którym Barcelona w ostatniej chwili pozyskała Rivaldo, płacąc jego klauzulę odejścia. Tamta operacja jest znana jak „el Rivaldazo”.
Lata później Lendoiro wyjawił, że pozyskanie Rivaldo nie było wcale celem Barçy: – to był przypadek, Barcelona chciała pozyskać McManamana. To zagranie mnie zabolało i od tamtej pory moje relacje z Barçą się ochłodziły. Nic nie mogłem jednak na to poradzić.
Steve McManaman grał w tym czasie w Liverpoolu, a dwa lata później przeszedł do Realu Madryt. Rivaldo w tym czasie przez pięć lat grał w Barcelonie, z którą zdobył dwa tytuły ligowe, Puchar Króla i Złotą Piłkę. Kibice pamiętają m.in. jego bramkę strzeloną przewrotką w meczu przeciwko Valencii.
Komentarze (11)