Andrés Iniesta wyleczył już swoją kontuzję, dzięki czemu rozegrał wczoraj 45 minut w spotkaniu przeciwko Celticowi. Kapitan FC Barcelony, który był autorem przepięknej bramki, udzielił krótkiego wywiadu tuż po zakończeniu perfekcyjnego debiutu w nowej edycji Ligi Mistrzów.
– Od pierwszej minuty byliśmy bardzo skuteczni i stworzyliśmy sobie wiele okazji. Celtic starał się nam zagrozić, tak jak robią to wszyscy, jednak koniec końców dużo zależy od momentu, w jakim znajdują się poszczególni piłkarze i cały zespół, a także spory wpływ ma fakt, czy już podczas pierwszych akcji zdobywa się bramki – powiedział na początku kapitan FC Barcelony.
– Postawiliśmy na szybkość i w odpowiednich momentach mieliśmy przewagę po obu stronach. Ostatecznie, grając w ten sposób, rywalom ciężko jest nieustanie bronić, bronić, bronić… – dodał Iniesta.
Kapitan Barçy nie szczędził pochwał względem Leo Messiego: – ciężko powiedzieć o Messim coś, czego jeszcze nie powiedziano. Naprawdę niesamowite jest to, że z każdym meczem zaskakuje czymś nowym. Nie można powiedzieć nic więcej poza tym, że jest jedyny w swoim rodzaju.
Nie zabrakło także odniesienia do porażki przeciwko Alavés: – to był nasz pierwszy mecz w Lidze Mistrzów, który na dodatek nastąpił po bolesnej dla nas porażce. Po czymś takim zawsze w następnych spotkaniach ma się szansę na zmianę wizerunku i odczuć.
Na sam koniec Iniesta został zapytany o rywalizację w zespole Barçy: – doświadczenie mówi mi, że bardzo ciężko jest grać w Barçy. Tutaj zawsze są najlepsi piłkarze na swoich pozycjach, a im więcej ich jest, tym lepiej. Wszyscy razem powalczymy o każdy tytuł.
Komentarze (14)