Dokładnie 20 lat temu, 1 września 1996 roku, Luis Enrique zadebiutował jako piłkarz pierwszej drużyny FC Barcelony w wyjazdowym meczu ligowym w Asturii, na jego ziemi, przeciwko wielkiemu rywalowi jego Sportingu – Realowi Oviedo.
Latem 1996 roku Luis Enrique przeszedł po Barcelony z Realu Madryt. Najpierw wystąpił w Superpucharze Hiszpanii, a jego debiut w lidze w barwach Barçy przypadł na spotkanie w Oviedo, 30 kilometrów od jego rodzinnego Gijón. Luis Enrique strzelił w tamtym pojedynku dwa gole głową – na 3:1 i 4:2. Obie bramki padły do dośrodkowaniach z rzutów wolnych, w wykonaniu Cuellara i Guardioli.
„Nie jestem goleadorem i dlatego tak bardzo świętowałem zdobycie tych bramek. Nawet nie marzyłem o takim debiucie”, powiedział Enrique po zakończeniu meczu, na który piłkarze Barcelony przybywali z różnych stron świata – Brazylijczycy Ronaldo i Giovanni z Amsterdamu, gdzie grali towarzysko z Holandią, a Portugalczycy Figo, Couto i Vitor Baía z Lizbony. W sumie Barça wydała aż 13 milionów peset (78 tysięcy euro), aby sprowadzić na mecz do Oviedo wszystkich swoich zawodników. Ostatecznie z piłkarzy, którzy nie dotarli do Asturii razem z zespołem, zagrali tylko Baía i Ronaldo.
W sezonie 1996/97 Barçę prowadził Bobby Robson. Pozostałe dwa gole w spotkaniu z Realem Oviedo strzelił Christo Stoiczkow. Nigdy przedtem Barça nie zdobyła czterech bramek w wyjazdowym meczu na otwarcie ligi hiszpańskiej. Na zakończenie tamtego sezonu Barcelona cieszyła się ze zdobycia Pucharu Króla i Pucharu Zdobywców Pucharów. Trzon zespołu stanowili wtedy Baía, Ferrer, Popescu, Nadal, Sergi, Guardiola, Amor, Luis Enrique, De la Peña, Stoiczkow i Ronaldo.
Luis Enrque zagrał jeszcze raz na stadionie w Oviedo w sezonie 2000/01, kiedy to Real po raz ostatni występował w Primera División. Barcelona wygrała tamto spotkanie 3:2 po golach Rivaldo i Kluiverta.
Komentarze (9)