Barcelona w fazie grupowej Ligi Mistrzów zmierzy się z zespołami, na które raczej nikt nie chciał trafić w losowaniu - Manchesterem City, Borussią Mönchengladbach i Celtikiem.
Szczęście nie sprzyjało podopiecznym Luisa Enrique, którzy będą musieli bardzo się postarać, aby awansować do fazy pucharowej z pierwszego miejsca w grupie i tym samym zapewnić sobie prawo do gry na własnym stadionie w rewanżowym spotkaniu 1/8 Ligi Mistrzów.
Manchester City
The Citizens wystąpią w Lidze Mistrzów pod wodzą nowego trenera Josepa Guardioli, który prowadził Barcelonę w latach 2008-2012. Dla Pepa mecz z Barçą będzie kolejną sentymentalną podróżą do stolicy Katalonii, bowiem jego poprzedni klub Bayern Monachium zmierzył się z Blaugraną na etapie półfinału Champions League w sezonie 2014/2015.
Nie tylko dla trenera angielskiego zespołu będzie to powrót na Camp Nou. Nowy nabytek Manchesteru Claudio Bravo został właśnie kupiony z Barcelony za 18 milionów euro. Ponadto drużynę City wzmocnili tacy gracze jak Ilkay Gündoğan, John Stones, Aaron Mooy, Nolito, Ołeksandr Zinczenko, Leroy Sane, Marlos Moreno i Gabriel Jesús, choć ten ostatni trafi do klubu dopiero w styczniu. Łącznie The Citizens wydali na transfery aż 212 milionów euro.
Obecność Guardioli na ławce trenerskiej gwarantuje próby przejęcia przez jego podopiecznych posiadania piłki. Zespół Luisa Enrique ma jednak na tym polu przewagę doświadczenia. Manchester City będzie dopiero w trakcie budowy, natomiast Barcelona to ukształtowany produkt z odpowiednimi zawodnikami do swojego stylu gry.
Drużyna Manchesteru ma wielu utalentowanych graczy, jak np. David Silva, Samir Nasri, Kevin de Bruyne, Sergio Agüero czy Fernandinho. Ponadto posiada również piłkarzy słynących z waleczności i zaangażowania, jak choćby Vincent Kompany, Pablo Zabaleta, Wilfred Bony, Bacary Sagna, Eliaquim Mangala i Nicolas Otamendi.
Pikanterii meczowi z Barceloną dodaje obecność w zespole The Citizens nie tylko Guardioli i Bravo, ale także innego byłego zawodnika Barçy Yayi Touré. Co ciekawe chilijskiemu bramkarzowi nigdy nie było dane zagrać w Lidze Mistrzów w barwach Blaugrany.
Barcelona i Manchester City dwukrotnie grały przeciwko sobie na etapie 1/8 finału Ligi Mistrzów. Za każdym razem lepsza okazywała się Barca, zwyciężając 2:1 i 1:0 w sezonie 2014/2015, a także 2:0 i 2:1 w rozgrywkach 2013/2014.
Borussia Mönchengladbach
Niemiecki zespół zakończył rozgrywki Bundesligi na czwartym miejscu, a do Ligi Mistrzów awansował po rozgromieniu w ostatniej rundzie eliminacji Young Boys Berno 9:2. Trenerem jest Andre Schubert, który prowadzi Borussię od września 2015 roku, kiedy to zastąpił na stanowisku twórcę sukcesów tego klubu Luciena Favre. Schubert pracował ostatnio w rezerwach Mönchengladbach i nie trenował wcześniej wielkich klubów. Prowadził m.in. St. Pauli, Paderborn czy reprezentację Niemiec do lat 15.
Borussia wzmocniła się przed sezonem, sprowadzając Christopha Kramera, Jannika Vestergaarda i Tobiasa Strobla. Do Arsenalu odszedł natomiast Granit Xhaka, a do West Hamu trafił Havard Nordtveit. Gladbach ma w swoich szeregach zawodników, którym brakuje doświadczenia międzynarodowego, ale razem tworzą oni bardzo solidny zespół. Trener niemieckiego klubu preferuje grę w ustawieniu 3-2-3-2 i lubi atakować skrzydłami. Największe zagrożenie w ataku stanowią Lars Stindl (14 goli i 15 asyst w poprzednim sezonie), Thorgan Hazard (6 bramek, 6 asyst) i Raffael (15 goli, 13 asyst). Do formy po ciężkiej kontuzji powraca też Patrick Herrmann. Najsilniejszym punktem zespołu jest natomiast znakomity bramkarz Yann Sommer. Obrona składa się z młodych zawodników, dysponujących sporym potencjałem.
Barcelona nie grała do tej pory oficjalnego meczu z Borussią Mönchengladbach. Kibice Barçy mogą jednak pamiętać byłego trenera niemieckiego klubu Udo Lattka, który prowadził niegdyś Blaugranę. W roli zawodników występowali na Camp Nou byli gracze Borussii Allan Simonsen i Robert Enke, a obecnie numerem jeden w bramce Dumy Katalonii jest wychowanek zespołu z Mönchengladbach Marc-André ter Stegen.
Celtic
Barcelona mierzyła się z Celtikiem podczas tegorocznego presezonu, wygrywając 3:1 po trafieniach Ardy Turana, Ambrose'a (gol samobójczy) i Munira El Haddadiego. Do ostatniego oficjalnego starcia pomiędzy tymi drużynami doszło w fazie grupowej Ligi Mistrzów sezonu 2013/2014. Barcelona wygrała wtedy na wyjeździe po męczarniach 1:0, a na Camp Nou rozgromiła rywali 6:1.
W drużynie Celticu, który gra prosty i bezpośredni futbol, wyróżnia się bramkarz Craig Gordon, środkowy obrońca Efe Ambrose, boczny defensor Emilio Izaguirre, pomocnicy Scott Brown (kapitan zespołu) i Nir Bitton, a także skrzydłowy James Forrest. W ataku prym wiedzie zdobywca 40 goli w poprzednim sezonie Leigh Griffiths, który strzelił bramkę przeciwko Barcelonie w tegorocznym meczu towarzyskim. W starciu z Barçą świetnie zaprezentował się także wypożyczony z Manchesteru City Patrick Roberts. Najdroższym tegorocznym nabytkiem Celticu jest kupiony z Aston Villi za ponad cztery miliony euro Scott Sinclair, były zawodnik Manchesteru City. Do drużyny dołączył również doświadczony stoper Kolo Touré. Zespół z Glasgow prowadzi obecnie Brendan Rogers, który poprzednio był trenerem Liverpoolu (2012-2015), a jeszcze wcześniej Swansea (2010-2012).
Na papierze Celtic jest najsłabszym zespołem w tej grupie. Szkoci wywalczyli awans do Ligi Mistrzów po zwycięskim dwumeczu w ostatniej rundzie eliminacji z Hapoelem Beer Sheva.
Komentarze (27)