Valencia robi wszystko, co może, żeby zatrzymać w klubie na najbliższy sezon swojego czołowego zawodnika Paco Alcácera.
Na Mestalla nie zamierzają dopuścić, by Paco Alcácer stał się kolejną gwiazdą transferowej telenoweli, ciągnącej się do ostatnich dni letniego mercado. W tym celu władze klubu spotykają się z napastnikiem, próbując przekonać go do uczestnictwa w nowym projekcie i pozostania w Valencii. Ostatnia rozmowa odbyła się w czwartkowe popołudnie. Jak poinformował portal plazadeportiva.com, z piłkarzem spotkał się sam prezes Los Che Lay Hoon Chan.
Napastnik powiedział już "tak" Barcelonie, chcąc występować na Camp Nou. W dyrekcji i pionie sportowym klubu z Mestalla nie szczędzą wysiłków, by 22-latek ponownie rozważył swoje stanowisko. W Valencii nie panuje jednak pełna zgodność co do odejścia reprezentanta Hiszpanii. Dyrektor sportowy Jesús García Pitarch i prezes klubu są przeciwni sprzedaży Alcácera. Natomiast właściciel Peter Lim ze względów ekonomicznych chciał rozważyć propozycję Barcelony.
Plazadeportiva.com sugeruje ponadto, że Lim próbował sprowadzić do klubu Juana Matę, spotykając się z wysłannikami Manchesteru United. Reprezentant Hiszpanii wciąż cieszy się dużym szacunkiem wśród kibiców Valencii, którzy w przypadku ewentualnego transferu mogliby przeboleć stratę Alcácera. Operacja sprowadzenia Maty nie spełnia jednak warunków finansowego Fair Play.
Komentarze (34)