Diego Simeone w programie „Espacio Reservado” wśród wielu różnych kwestii poruszył także te związane z wielkim rywalem jego drużyny, Barceloną. Szkoleniowiec Atlético stwierdził, że Barça ma bardziej kompletną kadrę niż przed rokiem, a jej główną bronią są dobre relacje pomiędzy Messim, Neymarem i Suárezem.
– Barça ma Messiego, Neymara i Suáreza, których zazdrości im każdy trener, a poza tym dobrze się dogadują. Wszyscy rywale chcieliby, aby było inaczej, żeby kłócili się ze względu na ego, zazdrość i tego typu rzeczy, ale oni mają świetne relacje i to bardzo dobrze o nich świadczy.
– Myślę, że kadra Barçy jest dużo bardziej kompletna niż przed rokiem. Luis Enrique poszukał transferów, aby dać drużynie różne opcje. Andre Gomes wzmacnia środek pola, gdzie jest wielu wspaniałych zawodników… Z Denisem zespół ma alternatywę w ataku na określone spotkania, podejrzewam, że po to, aby dać oddech trójce z przodu, która jest najlepsza na świecie. Barça, podobnie jak Real Madryt, ma mnóstwo dobrych piłkarzy, takich, którzy rozstrzygają mecze.
– Identyfikowałem się z decyzją Messiego o opuszczeniu reprezentacji. Człowiek czuje pustkę. Ból po porażce w tak wielkim meczu sprawia, że czujesz przez chwilę… mówisz… i po tobie. Mnie się to przydarzyło. Finał Ligi Mistrzów był jak śmierć, a po śmierci jest żałoba i trzeba przez nią przejść. Ten, kto tak nie twierdzi, kłamie. To nie jest tak, że następnego dnia przyjeżdża się do klubu i wszystko jest jak dawniej. Nie, nie jest. Przegraliśmy, więc to naprawdę boli. I mnie bolało. Utożsamiałem się z tym, co powiedział Lionel. To było bardzo podobne. Człowiek źle się czuje i wtedy mówi: „zrobiłem wszystko, robię wszystko, a nie mogę osiągnąć celu…”. Więc jest to porażka. To wielkie słowo, ale to właśnie oznacza nieosiągnięcie celu. Rzeczywistość jest, jaka jest, a pustka, jaką się czuje, jest ogromna.
Komentarze (44)