Podczas dzisiejszego spotkania Barcelony z Sevillą o Superpuchar Hiszpanii uwaga w dużej mierze będzie skupiona na Claudio Bravo, dla którego może być to ostatni mecz w barwach Blaugrany.
Zawodnik i jego otoczenie nie ukrywali, że doszli do porozumienia z Manchesterem City. Barcelona również wyraziła zgodę na sprzedaż Chilijczyka. Wszystko wskazuje więc na to, że Bravo opuści Camp Nou.
Po zwycięstwie 2:0 w pierwszym meczu Superpucharu Hiszpanii Barcelona jest blisko zdobycia kolejnego trofeum. Ostateczny rezultat nie jest jednak rozstrzygnięty, zwłaszcza w starciu z rywalem o takiej klasie jak Sevilla. Dzisiejsze spotkanie wymaga więc profesjonalnego podejścia niezależnie od okoliczności, a te w przypadku Bravo są wyjątkowe.
Chilijczyk, jeśli dziś wystąpi, będzie narażony na ewentualną kontuzję, która może utrudnić mu transfer. Bravo jest wzorem spokoju i koncentracji, ale ostatnie dni nie są dla niego najłatwiejsze i nie wiadomo, jak na jego dyspozycję wpłynie decyzja o przeniesieniu się do Manchesteru. Ponadto kibice, mając świadomość jego odejścia, będą odczuwać mieszankę wdzięczności i smutku, jako że Bravo był ważnym elementem zespołu, który zdobył mistrzostwo Hiszpanii w dwóch ostatnich sezonach.
W każdym razie oczywiste jest, że Barcelona nie sprzeda Bravo, o ile nie znajdzie za niego odpowiedniego następcy. Diego Alves jest doświadczonym bramkarzem i można go sprowadzić za niewielką kwotę. Jedyny problem tkwi w jego konfliktowości.
Intencją Barçy jest zakończenie tematu bramkarza jeszcze przed końcem tygodnia. Bravo ma kosztować Manchester City szesnaście milionów euro, dodatkowe dwa miliony angielski klub dołoży w przypadku awansu do Ligi Mistrzów, a także jeżeli sam Chilijczyk rozegra określoną liczbę meczów. Dwa pozostałe miliony uzależnione są od zdobytych przez ekipę Obywateli tytułów.
Oddzielną kwestią jest to, kto wystąpi w sobotnim meczu ligowym z Betisem, jeżeli klub opuści Bravo. Ter Stegen zmaga się z kontuzją i nie będzie mógł zagrać. Barcelona musi podjąć decyzję, czy powierzyć rolę pierwszego bramkarza Jordiemu Masipowi, czy też przesunąć sprzedaż Chilijczyka na przyszły tydzień.
Komentarze (77)