SPORT zdradza kulisy spotkania w sprawie transferu Alcácera

Ola

16 sierpnia 2016, 13:57

Sport

18 komentarzy

W dzisiejszym wydaniu kataloński SPORT wyjawia kulisy niedoszłego transferu Paco Alcácera do Barçy. Napastnik Valencii był już jedną nogą na Camp Nou, jednak sprawy przybrały nieoczekiwany obrót.

Kolacja w Barcelonie. Pojawili się na niej właściciel Valencii Peter Lim oraz prezes klubu Lay Hoon w towarzystwie jednego doradcy. Niektóre źródła informowały, że obecny był również Jorge Mendes. Barçę reprezentował na spotkaniu Raúl Sanllehí oraz jeszcze jeden dyrektor. Relacje pomiędzy oboma klubami są bardzo płynne, podczas jednego z takich spotkań domknięto transfer Andre Gomesa, jednak wówczas rozmowy były prowadzone na Ibizie. Tym razem spotkanie miało dotyczyć głównie Paco Alcácera, choć poruszono również tematy związane z Samperem, Munirem czy Diego Alvesem. Barcelona opuściła kolację z przekonaniem, że transfer napastnika jest już całkowicie dopięty. Kwota operacji została ustalona, a właściciel Valencii wyraził zgodę na sprzedaż Alcácera.

Inaczej niż w przypadku Andre Gomesa, tym razem w Walencji nie było jednak takiej zgodności co do transferu piłkarza. W klubie pojawiały się głosy niezadowolenia, ponieważ do końca okna pozostało niewiele czasu, a Alcácer jest ogromnie ważny dla Valencii. Wszystko było w rękach Lima oraz zależało od rozmowy głównie na tematy finansowe. Barça była przekonana, że przedstawiając odpowiednią ofertę, przekona klub do transferu.

Oferta zadowoliła Valencię do tego stopnia, że Lim zgodził się na przeprowadzenie operacji. Do uzgodnienia pozostały szczegóły takie jak włączenie w ten transfer innych zawodników oraz warunki zapłaty. Podczas tego spotkania Barça zapewniła również, że będzie się starać o pozyskanie Diego Alvesa, którego Valencia musi sprzedać, gdyż nie stać jej na utrzymanie zawodnika.

Po kolacji panowało przekonanie, że wszystko jest już załatwione. Oficjalne potwierdzenie operacji jednak nie nastąpiło, gdyż do uzgodnienia pozostały ostatnie detale. Następnego ranka Lim został przyłapany na lotnisku i do mediów wyciekło nazwisko Alcácera. Wówczas rozpoczęły się problemy. Właściciel Valencii udał się do Londynu, gdzie negocjował sprzedaż Mustafiego do Arsenalu oraz Abdennoura do Evertonu. Dzięki tym operacjom klub będzie mógł złapać trochę oddechu. Barcelona może stracić więc nadzieje na pozyskanie Alcácera, choć Lim wciąż uważa, że na dzień dzisiejszy jego obowiązkiem jest sprzedaż zawodników, by uzdrowić Valencię.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (18)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze