Robert Fernández zmienia plany i leci do Ameryki Południowej

Łukasz Lewtak

29 lipca 2016, 09:49

Sport

17 komentarzy

Trudności, jakie ma FC Barcelona ze znalezieniem czwartego napastnika, zmusiły dyrektora sportowego klubu Roberta Fernándeza do zmiany planów.

Robert Fernández miał dziś polecieć razem z Albertem Solerem do Anglii, gdzie od kilku dni trwa zgrupowanie pierwszej drużyny FC Barcelony. Dyrektor sportowy Barçy uda się jednak do Ameryki Południowej, aby obejrzeć w akcji jednego z zawodników, którego nazwisko widnieje na jego liście. Tym samym FC Barcelona może rozważać otwarcie nowych dróg do pozyskania czwartego napastnika.

Kilka tygodni temu Robert Fernández był już w Brazylii, gdzie oglądał na żywo Gabriela Jesúsa i Gabigola – dwóch przyszłościowych napastników, których obserwuje FC Barcelona. Transfer tego pierwszego może być trudny do zrealizowania, gdyż walczą o niego Real Madryt, Manchester City i Manchester United. Z kolei napastnik Santosu jest kontrolowany przez Barcelonę od momentu transferu Neymara, kiedy to kataloński klub zapewnił sobie prawo jego pierwokupu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (17)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze