Carles Puyol, jeden z byłych zawodników Barçy, którzy polecieli do Turcji, by wziąć udział w charytatywnym spotkaniu organizowanym przez Samuela Eto'o, ma się dobrze.
Hiszpan zapewnił dziennik Mundo Deportivo oraz El Nacional.cat, że wszystko jest w porządku. Zawodnicy czekają na informacje ze strony klubu oraz hiszpańskiej ambasady, które powiedzą, kiedy będą mogli opuścić Turcję. – Jesteśmy spokojni – zaznaczył Puyol, załączając zdjęcie z hotelu, gdzie przebywa razem z Abidalem, Deco, Eto'o i Alejandro Echevarrią.
Komentarze (3)