Jak informuje Mundo Deportivo, otoczenie Claudio Bravo przyznaje, że Manchester City kontaktował się z agentem Chilijczyka Cristianem Ogalde. Angielski klub sondował także możliwość transferu bramkarza w rozmowie z FC Barceloną.
Klub zapewnia, że nie chce pozbywać się żadnego ze swoich bramkarzy, gdyż duet Bravo – ter Stegen zdaje egzamin i trenerzy liczą na obu tych golkiperów w nadchodzącym sezonie. Tak też powiedział Josep Maria Bartomeu na swojej konferencji prasowej 30 czerwca.
Jednak o ile sprzedaż 24-letniego Marca-André ter Stegena w ogóle nie wchodzi w grę, tak Bravo mógłby ewentualnie odejść z klubu. Gdyby miało dojść do sprzedaży któregoś z porteros, to pożegnano by właśnie Chilijczyka, który ma już 33 lata i jest bramkarzem bardziej na teraz niż na kolejne lata. Aby jednak doszło do tego transferu, muszą zostać spełnione dwa warunki. Po pierwsze sam Claudio musi wyrazić chęć zmiany klubu, a po drugie oferta musi być wyjątkowo atrakcyjna dla Barcelony.
Według Mundo Deportivo Barça życzyłaby sobie 20 milionów euro za Bravo, co jest dość wygórowaną kwotą, jeśli mówimy o 33-letnim zawodniku. Jeśli Guardiola będzie nalegał na ten transfer, Manchester City będzie musiał sięgnąć głęboko do kieszeni.
Komentarze (54)