Messi ponownie krytykuje Argentyńską Federację Piłkarską

Łukasz Lewtak

25 czerwca 2016, 11:14

Mundo Deportivo/Sport

18 komentarzy

Podczas konferencji prasowej w New Jersey Leo Messi ponownie skrytykował Argentyńską Federację Piłkarską (AFA). Wcześniej już uczynił to za pośrednictwem Internetu.

– Chciałbym, by AFA była tym, czego potrzebuje reprezentacja Argentyny, która jest światowym potentatem i potrzebuje tego, co najlepsze. Trzeba dokonać zmiany i dobrze wykonywać swoją pracę. Cały czas dochodzą jakieś problemy. Musimy mieć to, co najlepsze. Albo przynajmniej muszą zostać spełnione minimalne standardy, tak jak w przypadku pozostałych reprezentacji na świecie – powiedział Leo Messi.

– Chciałbym myśleć o finale. Później porozmawiamy i powiem wszystko, co myślę, czuję i widzę. Teraz chcę uciąć temat. Musimy myśleć o finale, sukces jest bardzo blisko. Przeszkadzało mi to, że powtórzyło się to samo – znów musieliśmy czekać na odlot samolotu. To nie jest moment, aby cokolwiek komuś podarowywać. Mógłbym odpowiedzieć na komunikat AFA, ale wolę tego nie robić – dodał kapitan Argentyny.

– Dotarliśmy do finału w ten sposób, nie rozwiązano problemów w AFA, ale nigdy nie dotknęło to nas bezpośrednio. Myślimy o turnieju i nikt ani nic tego nie zmieni. O nic nie prosiliśmy, tylko o podstawowe rzeczy – możliwość dobrej podróży, odpoczynku i przygotowania się do meczu finałowego. Czynniki zewnętrzne nie wpływają na nas. Jakoś to się rozwiąże. My nie możemy nic zrobić – podkreślił Leo Messi.

– To nie jest temat na teraz. Od dłuższego czasu dzieją się różne rzeczy i nigdy o niczym nie mówiliśmy. Myślimy tylko o grze i osiągnięciu naszych celów. Powiedziałem to, co myślę, i tyle – zaznaczył.

Następnie Leo Messi wypowiedział się już konkretnie na temat formy Argentyny i finału Copa América. – Myślę, że po ostatnim finale wzmocniliśmy się jako zespół. Wszystkie złe i negatywne rzeczy stopniowo nas jednoczyły. Jesteśmy w bardzo dobrej dyspozycji i trzeba to pokazać na boisku. Zagramy z bardzo dobrą drużyną, jednak po raz kolejny dotarliśmy do finału, a to o czymś świadczy. Mimo to będzie to skomplikowany mecz. Dla nas najlepsze jest to, że Tata będzie mógł liczyć na wszystkich piłkarzy w najwyższej formie. Mieliśmy pecha, jeśli chodzi o kontuzje, ale grupa zawsze to przezwyciężała. Ci, którzy grali, spisywali się nadzwyczajnie. Jesteśmy bardzo zgraną drużyną. Umiemy grać w różny sposób, połączyć siły i bronić, jeśli zachodzi taka konieczność. Podczas tego turnieju największe zagrożenie pod naszą bramką przez dziesięć minut stworzyła Wenezuela. Poza tym byliśmy bardzo solidni – stwierdził Messi.

– Znamy już Chilijczyków. Stosują wysoki pressing, nie pozwalają rywalowi się rozwinąć, świetnie grają piłką, z przodu mają Vidala, Alexisa i Vargasa. Są bardzo silni w pojedynkach jeden na jednego. Grają razem od wielu lat. Finał będzie bardzo wyrównany, wzajemnie się szanujemy. Jesteśmy świadomi, że musimy robić to, co do tej pory – utrzymywać się przy piłce i sprawić, aby gra toczyła się na naszych warunkach. Trzeba zapomnieć o przegranych finałach i myśleć o kolejnej szansie, postarać się zdobyć mistrzostwo, które byłoby oczywiście najlepszym prezentem na moje urodziny – zakończył Leo Messi.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (18)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze