W środę rozpoczęła się druga kolejka fazy grupowej mistrzostw Europy we Francji. W grupie A Rumunia podzieliła się punktami ze Szwajcarią, natomiast Francja wymęczyła zwycięstwo z Albanią. W spotkaniu grupy B Słowacja okazała się lepsza od Rosji.
To właśnie mecz grupy B rozpoczął dzisiejsze zmagania na francuskich boiskach. Bohaterem słowackiej drużyny został Marek Hamsik, który najpierw asystował przy trafieniu Vladimira Weissa, a w końcówce pierwszej połowy sam podwyższył na 2:0. Niekorzystny wynik zmusił Rosjan do zwiększenia agresywności po przerwie. Aktywny był szczególnie Artiom Dziuba, jednak kontaktowego gola zdobył w 80. minucie Dienis Głuszakow.
W drugim spotkaniu Szwajcarzy zbliżyli się do awansu dzięki cennemu remisowi z Rumunią. Prowadzenie w tym meczu objęli jednak Tricolorii za sprawą Bogdana Stancu, który w 18. minucie wykorzystał rzut karny. Liczne okazje do zdobycia gola dla Szwajcarów miał Haris Seferović, jednak żadnej z nich nie wykorzystał. W 57. minucie do siatki trafił jego kolega Mehmedi, pokonując bramkarza rywali świetnym strzałem z woleja.
Na końcu byliśmy świadkami zmagań Francji z Albanią. Faworyt tego spotkania nie sprostał oczekiwaniom i przez długi czas męczył się z Albańczykami. Dużą niespodziankę sprawił wszystkim selekcjoner Didier Deschamps, sadzając na ławce rezerwowych Paula Pogbę i Antoine’a Griezmanna. Gospodarze turnieju mieli dziś wyraźny problem ze sforsowaniem defensywy rywala. Kiedy zanosiło się na to, że mecz zakończy się remisem, w 90. minucie bramkę zdobył zmiennik Griezmann, a w doliczonym czasie gry podwyższył Payet.
Komentarze (27)