FC Barcelona nie ma interesu w tym, aby Marc Bartra definitywnie opuścił klub. Sam piłkarz również nie chce rzucać ręcznika i poddawać się w walce o swoje marzenie, jakim jest gra w pierwszym składzie w zespole, do którego przybył w wieku 11 lat. Obie strony wydają się tak bliskie, a zarazem tak dalekie w swoich interesach.
Na wczorajszej konferencji prasowej Robert Fernández powiedział: - poszukamy najlepszego rozwiązania dla Marca. Nie chcę, aby odszedł z klubu, ponieważ ma fantastyczne warunki. Potrzebuje gry. Nie pozwolę na jego odejście.
Sama FC Barcelona rozumie problem Bartry i poszukuje już odpowiedniego rozwiązania. Kataloński Sport pisze dzisiaj, że tym wyjściem ma być upewnienie się przez klub o chęci wypełnienia przez gracza pozostałych dwóch lat kontraktu. Barcelona chce, aby zawodnik przeszedł do innego zespołu na zasadzie wypożyczenia, wciąż pozostając formalnie piłkarzem Blaugrany, gdzie mógłby piłkarsko dojrzeć i wykonać jakościowy krok do przodu, co w przyszłości miałoby pozwolić mu na powrót na Camp Nou i bycie przygotowanym na zajęcie bezdyskusyjnego miejsca w pierwszym składzie.
Klub rozmawiał już z zawodnikiem o powyższej możliwości. Marc jest zdolny zaakceptować takie rozwiązanie, ponieważ wola Barçy współgra z jego własną. Co więcej Barça chce przedłużyć obecny kontrakt, który obowiązuje do 2018 roku, a następnie sprawić, aby gracz powrócił na Camp Nou z wypożyczenia po dwóch latach. Klub pragnie, aby nowa umowa wiązała go z Bartrą do 2020 roku. Sezon 2016/17 i 2017/18 gracz miałby spędzić na szlifowaniu swoich umiejętności na wypożyczeniu, zaś w sezonach 2018/19 i 2019/2020 miałby ponownie występować w koszulce Blaugrany.
Jak zostało wspomniane, Bartra jest w stanie przystać na taką propozycję, dlatego jego reprezentanci Carles Puyol i Ivan de la Peña prowadzą rozmowy z Robertem Fernándezem dotyczące nowego zespołu, w jakim miałby występować Marc.
Już na początku odrzucono angielską Premier League, ponieważ uważa się, że ze względu na warunki fizyczne Bartry nie byłyby to rozgrywki, w których Katalończyk mógłby zaprezentować swoją najlepszą wersję. Przeprowadzono rozmowy z Villarrealem, jednak Żółta Łódź Podwodna wydaje się niezainteresowana sprowadzeniem do siebie Bartry. Rozmawiano także z Borussią Dortmund, która chętnie widziałaby w swoich szeregach katalońskiego stopera. Decyzja wciąż nie została podjęta, jednak pragnie się, aby cała sprawa zbytnio się nie przeciągała.
Najlepszym możliwym rozwiązaniem dla Barçy byłoby znalezienie dla Bartry dobrego klubu, który jednocześnie miałby w swoich szeregach napastnika, mogącego przypaść do gustu Luisowi Enrique. Wówczas rozpoczęto by prace nad tym, aby sprowadzenie owego gracza kosztowało mniej dzięki włączeniu do transakcji hiszpańskiego środkowego obrońcy, dlatego obie strony (reprezentanci zawodnika oraz klub) wspólnie pracują nad tym, aby zarówno Bartra, jak i Barça dużo zyskały na tym wypożyczeniu. Bez wątpienia będzie to bardzo skomplikowane zadanie.
Komentarze (52)