Rozpoczął się proces w sprawie Messiego

Łukasz Lewtak

31 maja 2016, 18:13

MD/AS

43 komentarze

Sędzia Jesús Navarro nie przychylił się do wniosku obrońcy Leo Messiego Enrique Bacigalupo i uznał, że Urząd Skarbowy nie naruszył podstawowych praw piłkarza, w związku z czym proces przeciwko zawodnikowi i jego ojcu będzie kontynuowany. Obrońcy Leo Messiego i jego ojca uznali, iż fakt, że od 2005 roku piłkarz przeszedł przez aż 19 kontroli skarbowych, można uznać za prześladowanie zawodnika.

Prawnicy z ramienia rządu domagają się dla Messiego i jego ojca kary 22,5 miesięcy pozbawienia wolności za niezapłacenie podatku w wysokości 4,1 mln euro z tytułu zysków z praw do wizerunku piłkarza w latach 2007-2009. Z kolei prokuratura wnosi o umorzenie sprawy w kwestii winy Leo Messiego, natomiast domaga się 18 miesięcy pozbawienia wolności dla jego ojca za popełnienie trzech przestępstw podatkowych, uznając, że tylko on miał wiedzę na ich temat.

Obrońcy Messiego złożyli wniosek o powołanie na świadka Ángela Castellsa, którego uważają za kluczową osobę w całej sprawie. Na dzisiejszej rozprawie nie stawił się żaden z czterech świadków, którzy mieli pojawić się w sądzie. Tym samym rozprawa zakończyła się wcześniej niż planowano. Co ciekawe, okazuje się, że jeden ze świadków nie stawił się, gdyż… nie żyje.

Obrońcy Messiego i jego ojca podkreślili, że nie zachowano prawa podejrzanych do odmowy składania zeznań, które obciążałyby ich samych, kiedy podczas wspomnianych kontroli wymagano od nich ujawniania dokumentów bez wcześniejszego przedstawienia zarzutów. Obecny akt oskarżenia dotyczy rzekomego popełnienia przestępstw podatkowych w latach 2007-2009 i zdaniem obrony jego tak późne sformułowanie świadczy o chęci prześladowania piłkarza, gdyż od początku celem kontroli było oskarżenie podejrzanych.

Leo Messi stawi się w sądzie w czwartek i wtedy będzie zeznawał. Dzisiaj jego prawnik przedstawił sędziemu odpowiednie dokumenty, które usprawiedliwiały jego nieobecność. - Wiele z tego meczu zostało jeszcze do rozegrania - powiedział Bacigalupo po wyjściu z sali sądowej. - Nie jest prawdą, że Messi powiedział, że jego ojciec prowadził jego rachunki. Messi powiedział, że jego ojciec zatrudnił kilku doradców do prowadzenia rachunków - skomentował z kolei adwokat ojca piłkarza Sánchez-Vera.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (43)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze