Poranny przegląd prasy FCBarca.com

Ola

20 maja 2016, 08:17

98 komentarzy

Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

Mundo Deportivo zauważa dziś, że w niedzielnym finale Pucharu Króla zagrają ze sobą najbardziej utytułowane kluby w Europie od 2006 roku. Barça od tego czasu czterokrotnie wygrała Ligę Mistrzów i zdobyła trzy Superpuchary, natomiast Sevilla ma na koncie pięć zwycięstw w Lidze Europejskiej i jeden Superpuchar. Widzimy również, że Keylor Navas liczy na podwojenie zarobków, a Bartomeu będzie obecny na finale Pucharu Króla, choć nie wiadomo, czy zasiądzie w loży.

Sport po ostatnich wypowiedziach Suáreza nazwał go „skromnym królem”. „W szatni są dwa koguty i jeden kurczaczek. Kiedy Messi i Neymar zaczynają grać, ja schodzę z drogi, aby nie przeszkadzać”, powiedział Urugwajczyk. Dziennik przypomina też, że barcelońska "dziewiątka" w ostatnich pięciu meczach zdobyła 14 bramek. Na okładce widzimy również wiadomość o tym, że Bartomeu pojedzie na finał Pucharu Króla mimo zakazu wnoszenia estelad. Ponadto Sport informuje o pozostaniu Navarro w Barcelonie na kolejne dwa sezony.

„Nie liczy się sama gra w finale, trzeba go wygrać” – Marca zapowiada dziś swój wywiad z Oblakiem. „Mam nadzieję, że ludzie związani z Atlético będą ze mnie dumni”, powiedział bramkarz. Słoweniec przyznał też, że najważniejszy w jego drużynie jest trener. Powyżej widzimy informację na temat grilla w Realu Madryt. Jutro zespół ma się spotkać razem ze swoimi rodzinami, aby zjednoczyć się przed walką o Ligę Mistrzów. Dziennik pisze też, że estelady mącą spokój Pucharu Króla, oraz cytuje wypowiedź Coke: „bohater? Jestem tak samo szczęśliwy jak w zeszłym roku”.

Sprawa estelad jest głównym tematem na okładce ASa. Dziś sąd podejmie decyzję w związku z zakazem wnoszenia katalońskich flag niepodległościowych na finał Pucharu Króla. Javier Tebas przyznał wczoraj, że są to symbole opowiadające się za zniszczeniem Hiszpanii. Ponadto dziennik pisze, że Cristiano w Mediolanie gra o Złotą Piłkę. Portugalczyk ma też szansę wyrównać swój rekord bramkowy w Lidze Mistrzów. Z boku widzimy wzmianki o Griezmannie, który przedłuży kontrakt przed Euro 2016 (klauzula 100 milionów), i o Sevilli, która wygrała 70% rozgrywanych w ostatniej dekadzie finałów.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Szkoda tej LM, jak pomyśle o pokonaniu wszystkich mistrzów w zeszłym roku a teraz szanse ma zespół który pokonał 3 ekipę Włoch, 8 Niemiec i 4 Anglii to załamać się można.

@MarshallLAW: No niestety nie kazdy ma taka autostrade do finalu jak Real Madryt :/. Oby Atletico dalo rade, bo biali po prostu nie zasluguja na LM w tym roku, a CR na ZP.
« Powrót do wszystkich komentarzy