Alen Halilović w wieku niemal 20 lat jest jednym z najbardziej obiecujących piłkarzy ze szkółki Barcelony, a klub wiąże z nim wielkie nadzieje.
W odróżnieniu od Munira i Sandro, którzy zdecydowali się zostać w Barçy mimo niewielkiej ilości minut na boisku, Chorwat postanowił przystać na wypożyczenie do Sportingu Gijón. Wyszło mu to na dobre, od początku zyskał zaufanie Abelardo i ostatecznie zagrał w 36 z 38 ligowych spotkań, w 24 od pierwszej minuty. Strzelił trzy bramki.
Z tego względu trener Sportingu chciałby zatrzymać Halilovicia i być może poprosił już o to Luisa Enrique, biorąc pod uwagę ich przyjaźń. Trener Barçy byłby zadowolony z takiego rozwiązania, ponieważ byłby pewny, że Chorwat rozwija się pod okiem jego przyjaciela.
Wydaje się jednak, że sam piłkarz ma inne plany i pragnie wrócić na Camp Nou już w przyszłym sezonie.
Komentarze (33)