Barcelona złożyła ofertę za Mauricio Lemosa, 20-letniego urugwajskiego środkowego obrońcę. Propozycja została jednak odrzucona przez Las Palmas, które jest jego obecnym pracodawcą.
Zgodnie z informacjami podanymi przez portal Canarias7, Barcelona złożyła ofertę w wysokości czterech milionów euro. Zawodnik trafił do Hiszpanii 28 stycznia na zasadzie wypożyczenia z Rubina Kazań. Las Palmas zastrzegło sobie przy tej transakcji możliwość wykupienia Lemosa za dwa miliony euro, z czego skrzętnie skorzystało kilka tygodni temu, podpisując z nim kontrakt do 2021 roku. Zgodnie z zapisami tej umowy, klauzula odstępnego za Urugwajczyka wynosi 30 milionów euro. Kanaryjski klub może się jednak zgodzić na jego sprzedaż za niższą kwotę, około 12 milionów euro.
Nie tylko Barcelona jest zainteresowana usługami Lemosa po świetnym półroczu Urugwajczyka w Las Palmas. Rozegrał on dziewięć spotkań w Lidze, z czego siedem w podstawowym składzie, stanowiąc o sile defensywy swojego zespołu. Odkąd przybył do Las Palmas, z nim na boisku drużyna straciła pięć bramek (rywalizując m.in. z Barceloną, Realem Madryt, Villarrealem czy Valencią), notując bilans sześciu zwycięstw, jednego remisu i dwóch porażek. Bez niego straciła trzynaście goli w dziewięciu meczach, przegrywając aż sześć z nich.
Sam zawodnik, według Canarias7, ma być zachwycony negocjacjami z Barceloną, ale czuje się też zobowiązany wobec klubu, który mu zaufał, gdy nie był jeszcze rozpoznawalną postacią.
Lemos jest również reprezentantem Urugwaju do lat 20, w barwach którego zaliczył dotychczas 14 gier. W zeszłym roku na mistrzostwach świata tej kategorii wiekowej doszedł ze swoją drużyną do 1/8 finału. Tam Urugwajczycy musieli uznać wyższość Brazylii, która wyeliminowała ich po rzutach karnych. Lemos swoją próbę nerwów jednak wytrzymał, wykorzystując jedenastkę w ostatniej serii.
Komentarze (30)