Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

Mundo Deportivo cytuje na okładce wypowiedzi Luisa Suáreza z konferencji prasowej. Urugwajczyk powiedział, że przeciwko premiom stawia dumę i że nie ma większej motywacji niż wygranie Ligi. „Nie uzgadniając tego, moi koledzy bardziej mnie szukają na boisku, ale wolę mistrzostwo niż tytuł Pichichi”, powiedział również najlepszy strzelec drużyny. Dziennik pisze też o premiach od osób trzecich, które wymyślił Real Madryt w 1948 roku, aby nie spaść z Ligi. Ponadto na okładce widzimy trzech byłych piłkarzy Barçy, występujących obecnie w Granadzie (Rochinę, Cuencę i Lombana). Zapowiadają oni, że „na boisku nie ma przyjaciół”.

„Zemsta Luisa Suáreza” – Sport pisze, że Urugwajczyk chce się zrewanżować za przegranie walki o mistrzostwo Anglii z Liverpoolem w 2014 roku. Wtedy to przeżył dramat w przedostatniej kolejce i teraz chce się znacząco przyczynić do zwycięstwa z Granadą. Dziennik pisze także, że Denis Suárez zrezygnował z trzech ofert, aby wrócić do Barcelony. Czytamy również o podejrzeniach korupcji w meczu Granada – Las Palmas.

Marca skupiła się dziś na nagrodach, które przyznała razem z Facebookiem. Najlepszym bramkarzem został Keylor Navas, pomocnikiem - Luka Modrić, a obrońcą - Marcelo. Nagrody dla najlepszego zawodnika i napastnika otrzymał Cristiano, za najlepszą bramkę uznano gola Jamesa, nagrodę dla najlepszych kibiców otrzymali fani Realu, a najlepszym trenerem okrzyknięto Diego Simeone. Za odkrycie Ligi uznano Bakambu. Ponadto czytamy o Suárezie, który walczy o Trofeo Pichichi i Złoty But. Dziennik cytuje też wypowiedź Cesca Fàbregasa: „wróciłbym do La Ligi, ale do Barçy… wydaje mi się to niemożliwe”.

Na okładce ASa widzimy Jamesa, który szuka wyjścia. Kolumbijczyk jest zmęczony byciem zmiennikiem, jednak dla klubu jest to zawodnik nie na sprzedaż. Ponadto czytamy, że według Forbesa Cristiano zarobił w swojej karierze 481 milionów euro, o 87 milionów więcej od Messiego. Najwięcej wartym klubem jest Real Madryt (3,204 miliarda euro). AS pisze również, że Juan Carlos I będzie obecny podczas finału Ligi Europejskiej w Bazylei. Nie zabrakło też wypowiedzi Torresa na temat swojej przyszłości: „obym mógł zawsze grać w Atlético. Już rozmawiamy na ten temat i jest dobra wola”.
Komentarze (102)