Drużyna Xaviego Pascuala wygrała pierwszy mecz w Palau, co daje jej przewagę w serii i znacznie przybliża do Final Four w Berlinie.
FC Barcelona ponownie pokonała Lokomotiv Kubań. Po wygranej na parkiecie w Krasnodarze i przenosinach do Palau, Barça nie rozczarowała i odniosła zwycięstwo (82:70), obejmując prowadzenie w serii i mając jeszcze jeden mecz przed własną publicznością.
Zwycięstwo jest dużym krokiem naprzód, ponieważ tylko jedna wygrana dzieli Barçę od Final Four w Berlinie, a kolejne spotkanie w Palau tylko zachęci zespół do kolejnego wysiłku mając bardzo pozytywne odczucia po dwóch ostatnich prestiżowych zwycięstwach.
Bohaterem triumfu był Alex Abrines z 25 zdobytymi punktami i 24 pkt. eval.. Ale przed wystrzałem formy Abrinesa, dwóch innych graczy nadawało ton grze w pierwszej kwarcie, będąc ważnymi elementami w dynamice gry Lokomotivu Kubań. Malcolm Delaney z 11 punktami i Anthony Randolph z 10 punktami i 5 zbiórkami zdobyli łącznie 21 punktów z 23 Lokomotivu w pierwszej części gry i pomimo dobrego początku Barçy, która prowadziła 9:4, dali swojej drużynie prowadzenie po pierwszej kwarcie (19:23).
Wejście na parkiet Alexa Abrinesa odwróciło sytuację. Hiszpan był spektakularny w drugiej kwarcie i zmonopolizował prawie wszystkie akcje Barcelony, co wpłynęło bardzo pozytywnie na grę gospodarzy. Jego 15 punktów w tym trzy trójki z rzędu, nie tylko dały przewagę Barçy (29:27), ale pozwoliły zdystansować rywala (42:34). Wpływ na to miały także błędy Lokomotivu, który stracił pięć piłek przed przerwą (42:36).
Dobry start Barçy w trzeciej kwarcie z serialem 6:0 po czterech punktach Tomicia i koszu Satoransky’ego był początkiem odjeżdżania rywalom z 8 do 23 punktów przewagi (82:59) po koszu Olesona.
Pomimo niekonsekwentnej gry pomiędzy 26 i 29 minutą przez dwa zespoły, gdzie Lokomotiv nie był w stanie zmniejszyć różnicy, a Barça jej powiększyć, drużynie Xaviego Pascuala udało się uspokoić grę i utrzymać prowadzenie do końca kwarty. Chwile radości mieli także kibice w Palau, którzy po raz kolejny byli szóstym zawodnikiem. Spektakularny dunk Satoransky’ego i trójka Abrinesa zamknęły trzecią część gry (61:49), a akcja Ribasa (75:57) w czwartej kwarcie po raz kolejny poderwała licznie zgromadzonych widzów z krzesełek.
Barça objęła prowadzenie w serii 2-1 i jest tylko jedno zwycięstwo od Final Four w Berlinie. W czwartek w Palau Blaugrana będzie miała szansę na dokończenie dzieła i awans.
82 - Barcelona Lassa (19+23+19+21): Satoransky (13 p., 5/6 za dwa, 3 zb., 4 as.), Navarro (9 p., 3/3 za dwa, 3 as.), Perperoglou (1), Doellman (12 p., 7 zb., 2 as., 3 prz.), Tomić (7 p., 3/4 za dwa, 5 zb., 2 as.) -pierwsza piątka-, Abrines (25 p., 6/10 za trzy, 4 zb.), Samuels (5), Ribas (8 p., 3 zb., 4 as.), Arroyo (-), Oleson (2), Vezenkov (-) i Diagne (-).
70 - Lokomotiv Kubań (23+13+14+20): Delaney (15), Voronov (2), Broeckhoff (-), Claver (-), Randolph (16) -pierwsza piątka-, Janning (11), Singleton (13), Draper (9), Zubkov (2) i Bykov (2).
Komentarze (4)