Po zwycięstwie 2:1 na Camp Nou Valencia została jedyną drużyną, która w tym sezonie ligi hiszpańskiej nie przegrała żadnego z pojedynków z Barceloną.
Drużyna z Walencji zdobyła w dwóch meczach z Barçą aż cztery punkty, bo, oprócz wczorajszego zwycięstwa po samobójczym trafieniu Rakiticia i golu Santiego Miny, w pierwszej rundzie spotkań padł remis.
5 grudnia bohaterem również został Mina, który zdobył wyrównującą bramkę w 86. minucie meczu, gdy już wydawało się, że Barça ma zapewnione zwycięstwo po golu Suáreza.
W obecnym sezonie Barça wygrywała przynajmniej raz z wszystkimi ligowymi rywalami oprócz właśnie Los Che. Przed nią jeszcze pojedynki z Deportivo i Espanyolem, które to ekipy mogą powtórzyć osiągnięcie Valencii.
Już w środę Barça pojedzie na Riazor, by zmierzyć się z Deportivo, z którym u siebie zremisowała 2:2. Z kolei mecz z Espanyolem przypada na przedostatnią kolejkę i rozegrany zostanie na Camp Nou. W spotkaniu na Cornellà-El Prat padł bezbramkowy remis.
Wygrana z Barçą jest dla Valencii drugim zwycięstwem z rzędu. Takim osiągnięciem Nietoperze nie mogły się pochwalić od dwóch miesięcy, kiedy to, jeszcze z Garym Nevillem na ławce, pokonały 2:1 Espanyol i Granadę.
Brak regularności w tym sezonie sprawił, że Valencii nie udało się do tej pory wygrać więcej niż dwóch spotkań z rzędu. W kolejnym meczu z Eibarem na Mestalla będzie miała szansę to zmienić.
Komentarze (12)