Nowy trener Valencii Pako Ayestarán wypowiedział się na temat najbliższego spotkania swojej drużyny z Barceloną.
Szkoleniowiec Los Che nie uważa, by wpływ na jutrzejsze spotkanie miał ostatni mecz tych drużyn w Pucharze Króla, w którym Barça rozbiła rywala 7:0. – Nie myślimy o tamtym meczu przegranym 0:7, ponieważ ostatecznie okoliczności były inne od obecnych, zarówno w przypadku Barcelony, jak i Valencii – powiedział.
– W każdym meczu czynnik mentalny ma znaczenie, ale kiedy drużyny pokroju Barçy od kilku tygodni nie osiągają wyników, są bliższe tego, aby to zmienić – stwierdził, dodając, że „wolałby, aby zespół Luisa Enrique podchodził do tego meczu, mając większą przewagę nad swoimi rywalami”.
– Przeciwko Barcelonie albo cierpisz i jesteś w stanie się poświęcać i grać zespołowo, albo nie masz szans, bo ta drużyna będzie częściej przy piłce od nas. Postaramy się, by jej posiadanie nie było tak wysokie, ale wiemy, że przez długi czas nie będziemy mieć futbolówki i trzeba potrafić poradzić sobie z taką sytuacją – przyznał.
– Nigdy nie boję się przed żadnym meczem, strach pojawia się, kiedy nie czujesz się przygotowany. Ja widzę, że zespół jest skoncentrowany i chce poprawiać się każdego dnia – zakończył.
Komentarze (10)