Po zakończeniu sezonu klub spotka się z ter Stegenem

Łukasz Lewtak

28 marca 2016, 16:00

Mundo Deportivo

86 komentarzy

FC Barcelona zdaje sobie sprawę, że Marc-André ter Stegen nie jest zadowolony ze swojej pozycji w zespole, i po zakończeniu sezonu spotka się z piłkarzem i jego agentem. Klub poprosi Niemca, aby jeszcze przez rok zaakceptował sytuację, w której występuje w bramce na zmianę z Bravo.

– Na dłuższą metę 25 meczów w sezonie mi nie wystarczy. Jeśli nic się nie zmieni, konieczna będzie rozmowa z klubem – takie ostrzeżenie wysłał FC Barcelonie Marc-André ter Stegen w rozmowie z niemieckimi mediami. Bramkarz chce występować we wszystkich rozgrywkach i nie odpowiada mu obecna sytuacja. Szczególnie rozdrażnił go brak gry w Klubowych Mistrzostwach Świata 2015 w Jokohamie. W obu meczach od pierwszej do ostatniej minuty wystąpił Claudio Bravo, a ter Stegen nawet nie okazywał radości po wygranym przez Barçę finale, co nie spodobało się jego kolegom z szatni.

Luis Enrique nie jest jednak trenerem, na którego wpływają groźby czy ostrzeżenia, i, z wyjątkiem tridente, nie jest zwolennikiem zawierania kompromisów z zawodnikami uwidaczniającymi swoje niezadowolenie z tego, że grają mniej niż by oczekiwali. Ponadto postawa Claudio Bravo pokazuje, że rotacje w bramce stosowane przez Lucho są dobrym pomysłem.

Dyrekcja sportowa Barcelony zdaje sobie sprawę, że sytuacja jest napięta i trzeba ją załagodzić po zakończeniu sezonu. Wtedy władze klubu poproszą ter Stegena i jego agenta o cierpliwość i podkreślą, że liczą na niemieckiego bramkarza w kontekście niedalekiej przyszłości. Ich celem jest to, aby zawodnik przez jeszcze jeden sezon zaakceptował sytuację, w której występuje w bramce na zmianę z Claudio Bravo. Chilijczyk ma 32 lata i będzie grał dużo krócej niż ter Stegen. – Marc nie może nam uciec – mówi jeden z dyrektorów Barçy. Z kolei inny przyznaje zrezygnowany: – problem jest taki, że mamy dwóch dobrych bramkarzy. Zbyt dobrych, żeby znosili to, że nie grają w każdym meczu.

Po zakończeniu sezonu z problemem zmierzą się Robert Fernández i Albert Soler. Wiedzą oni, że ter Stegen nie chce przedłużenia lub polepszenia kontraktu, lecz regularnej gry. Jest kilka klubów, które mogą mu to zagwarantować i chcą sprowadzić go do siebie. Mówi się przede wszystkim o zespołach z Anglii – Liverpoolu oraz obu drużynach z Manchesteru. W Barcelonie akceptowalne jest jeszcze wypożyczenie ter Stegena, jeśli ten będzie twardo obstawał przy swoim, lecz o sprzedaży w lecie tego roku nikt na Camp Nou nawet nie chce słyszeć.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (86)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze